Wiadomości OZE Jak to się robi w Burlington? 26 marca 2018 Wiadomości OZE Jak to się robi w Burlington? 26 marca 2018 Przeczytaj także Publicystyka Rada Pokoju Trumpa. Co to oznacza dla Europy i Polski Kiedy politycy mówią o pokoju, większość ludzi chce wierzyć, że chodzi o coś dobrego i potrzebnego. Wojny, napięcia i strach stały się codziennością, więc każda inicjatywa zapowiadająca rozmowy i porozumienie brzmi jak promyk nadziei. Problem zaczyna się wtedy, gdy za hasłem „pokój” kryje się układ, którego zasady nie są jasne, a realna władza skupia się w rękach jednego lidera. Energia jądrowa Koniec 40-letniego zakazu? Dania rozważa powrót do atomu Po czterech dekadach zakazu wykorzystywania energetyki jądrowej w skandynawskim kraju, toczą się polityczne dyskusje by dokonać ponownego przełomu w polityce energetycznej. Rząd Dani w zeszłym tygodniu ogłosił, że rozpocznie analizę wykorzystania SMR-ów, jako uzupełnienia dla imponującej w tym kraju produkcji OZE. Według raportu organizacji CDP już 100 miast na ziemi zasilanych jest minimum w 70% z odnawialnych źródeł energii. Jak udało im się przejść drogę do energetycznej niezależności? Przeglądając dane zawarte w raporcie CDP nie sposób nie zauważyć, że większość z miast, które odeszły od konwencjonalnych źródeł energii, rozlokowana jest na dobrze nasłonecznionych regionach. Znajdują się one w Ameryce Łacińskiej, południowej Europie i Stanach Zjednoczonych oraz w Afryce. Reklama Wyjątkiem od tej reguły jest liczące niewiele ponad 40-tysięcy mieszkańców miasto Burlington w stanie Vermont, zlokalizowane w północno-wschodniej części Stanów Zjednoczonych, które już od 4 lat szczyci się tym, że jest w pełni zasilane ze źródeł odnawialnych. Wynik ten mieszkańcy osiągnęli po 10-letniej batalii, po której lokalny Departament Energii zakupił system hydroelektryczny o mocy ponad 7 MW znajdujący się na rzece Winooski. Jednak osiągnięcie tak wysokiego poziomu zasilania ze źródeł odnawialnych stało się możliwe nie tylko dzięki elektrowni wodnej, ale również za sprawą sprawnego połączenia miejskich systemów wiatrowych (40 MW) i przerobu odpadów drzewnych w biomasę (50 MW). Doszło również do zmiany w świadomości mieszkańców, którzy zaczęli aktywnie działać w kwestii OZE. Przemianę tę opisuje dyrektor Burlington Electric, Ken Nolan: „Podstawą była zmiana w świadomości mieszkańców, z myślenia 'Czy warto?’ na 'Chcemy to zrobić?” Dzięki temu osiągnęli oni najniższy wynik w zużyciu energii na osobę na terenie całych Stanów Zjednoczonych. Mimo że Burlington nadal od czasu do czasu zmuszone jest kupować energię pochodząca ze źródeł konwencjonalnych, to i tak po pewnym czasie nadmiar energii pozyskiwany z OZE pozwala na jej odsprzedaż do sieci energetycznej. Burlington w stanie Vermont jest doskonałym przykładem połączenia sił i zakrojonej na szeroką skalę współpracy dla dobra wspólnego i środowiska. Fot.: Canva Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.