Jakie nowinki czekają sektor wiatrowy w 2018 roku?

Wszystko wskazuje na to, że w roku 2018 nadal będziemy obserwować stabilny wzrost sektora farm wiatrowych onshore na wszystkich dojrzałych rynkach oraz umacnianie się tej technologii OZE na rynkach wschodzących i rynku energetycznym.

W swoim raporcie Global Wind Energy Council (GWEC) podaje, że w czerwcu 2017 przełamana została bariera zainstalowania 500 GW mocy wiatrowych. W scenariuszu, oznaczonym jako umiarkowany, organizacja prognozuje dalsze instalacje na poziomie niecałych 80 GW/rok i osiągnięcie około 780 GW do 2020 roku. W 2017 roku tempo dodawania nowych mocy wyniosło około 60 GW/rok.

W 2016 roku w sektor wiatrowy zainwestowano około 113 miliardów dolarów, co pozwoliło na stworzenie 1,2 miliona nowych miejsc pracy. Sektor ten wyrasta obecnie na najszybciej rozwijający się w całym przemyśle, który jednocześnie napędza światową transformację energetyczną ku źródłom odnawialnym, jak podsumował w raporcie Steve Sawyer, sekretarz generalny GWEC.

Fotowoltaika od Columbus Energy

Fig. 1. Global cumulative market forecast through 2020, moderate scenario. Credit: Global Wind Energy Council.

Przemysł wiatrowy doświadcza innowacji niemalże w każdy możliwy sposób. Jak by nie próbować mierzyć postępu tej technologii, to każda metryka pokazuje przyrost. Zwiększa się na przykład moc turbin wiatrowych – w Europie ponad 90 procent nowych turbin lądowych ma moc powyżej 3 MW (dane za rok 2017). W roku 2018 większość instalatorów zamierza wykorzystywać już turbiny o mocy 4 MW, co pokazuje, że trend ten się utrzymuje.

Dodatkowo poczynione są także postępy w zakresie wykorzystania rejonów o niskiej wietrzności. Nowe systemy coraz lepiej radzą sobie przy niewielkim wietrze, co przekłada się na możliwość zwiększenia budowy farm wiatrowych na terenach, które dotychczas nie były opłacalne.

Zwiększa się także konkurencyjność systemów wiatrowych względem innych źródeł prądu elektrycznego. Jak czytamy w raporcie Lazarda z 2016 roku, kosz niedofinansowanych elektrowni wiatrowych w USA wynosił od 32 do 63 dolarów za MWh. Bloomberg New Energy Finance przewiduje, że do 2040 roku ceny te spadną o około połowę.

Jak zauważa Sawyer, przekroczyliśmy już pewien kluczowy punkt transformacji energetycznej. „W wielu miejscach na świecie energia wiatrowa jest najtańszym sposobem dodawania nowych mocy do sieci przesyłowej. Obecnie największym konkurentem farm wiatrowych są instalacje fotowoltaiczne, a to coś, co obserwujemy z przyjemnością”.

„Drugim punktem przełomowym będzie sytuacja, w której systemy wiatrowe i solarne będą realnie konkurencyjne dla starych źródeł energii elektrycznej. W tym momencie zamykanie starych elektrowni będzie ekonomicznie opłacalne. Szczególnie na rynkach OECD sytuacja taka nastąpić może w najbliższej przyszłości” – stwierdził Sawyer.

Przemysł wiatrowy pchają w przód dwie często sprzeczne siły. Jedna to konieczność dostarczenia jak największej ilości czystej energii elektrycznej do sieci po jak najniższej cenie, a druga to tworzenie lokalnych inwestycji i nowych miejsc na rynku pracy. Sawyer zauważa, że na wielu rynkach potrzeby te są ze sobą skonfliktowane.

„Nie wydaje mi się, aby ciśnienie na redukcję cen ustąpiło” – powiedział sekretarz GWEC. „Uważam, że w najbliższym czasie będziemy obserwowali na rynku wiele ruchów mających za zadanie konsolidowanie instalacji w celu objęci jak największego udziału w rynku energetycznym, nawet kosztem zysków. To nie jest najszczęśliwszy trend dla sektora”.

Jak podkreśla IEA, nawet pomimo zażartej konkurencji pomiędzy firmami wiatrowymi, wszystko wskazuje na to, że około 2040 roku będzie to dominujące na świecie źródło energii elektrycznej.

Fig. 2. Annual Market Forecast through 2021 for Asia, Europe, North America, Latin America, Middle East and Africa and the Pacific. Credit: Global Wind Energy Council.

Innowacje w sektorze wiatrowym dotyczą także innych zagadnień. Coraz szerzej stosuje się nowe systemy cyfrowe i urządzenia Internetu Rzeczy do optymalizacji pracy turbin wiatrowych.

Wraz z dojrzewaniem sektora wiatrowego dojrzewa także rynek i pojawiają się nowe możliwości wykorzystania tego rodzaju farm. W zeszłym roku zaprezentowano kilka nowych farm kolokowanych z magazynami energii elektrycznej. Tego rodzaju nowatorskie podejście daje operatorom szansę na większy zysk dzięki dostarczaniu energii nie wtedy, gdy wieje wiatr, a wtedy, gdy jest ona potrzebna w sieci przesyłowej. W 2018 roku powstać ma szereg kolejnych tego rodzaju systemów, a niebawem parowanie farm wiatrowych z magazynami energii może stać się normą.

Dojrzałe rynki, takie jak Chiny, Europa czy Ameryka Południowa, będą w najbliższym czasie stabilizować się, a nowe, tak jak Ameryka Łacińska, przyciągać nowych inwestorów.

źródło: renewableenergyworld.com