Kalifornia chce czystej energii

Zgromadzenie stanowe Kalifornii przyjęło ustawę SB100, zgodnie z którą do roku 2024 energia w tym stanie ma pochodzić wyłącznie ze źródeł odnawialnych. W związku z lobbingiem ze strony ekologów i innych grup ustawa przeszła stosunkiem 43 do 32 głosów w Zgromadzeniu i 25-13 w Senacie.

Ustawa jest wynikiem ostatniego raportu opisującego zmiany klimatu w stanie. Według dokumentu Kalifornia jest zagrożona utratą aż 2/3 plaż oraz części swojego zaopatrzenia w wodę. Ponadto przewidywane wzrosty temperatur mogą powodować większe zagrożenie pożarowe.

Fotowoltaika od Columbus Energy

W zeszłym roku Hawaje stały się pierwszym amerykańskim państwem, które zobowiązało się do przejścia w 100% na odnawialne źródła energii. Zmiany w Kalifornii, która jest najbardziej zaludnionym stanem w USA i piątą co do wielkości gospodarką na świecie, mogą być przełomem w dążeniu kraju do czystszej gospodarki energetycznej. Nowe prawo przewiduje nie tylko zwiększenie udziału odnawialnych źródeł energii w kraju do 100% w 2045 roku, ale także osiągnięcie poziomu 60% już w roku 2030.

Do tej pory największy udział w wytwarzaniu energii z OZE w Kalifornii w 2017 roku miały elektrownie fotowoltaiczne – 10,2% i wiatrowe – 9,4%. Nieco mniejszy udział miały elektrownie geotermalne – 4,35% oraz małe elektrownie wodne – 2,7%.

Zgodnie z publicznym sondażem około 72% Kalifornijczyków popiera tę propozycję. Teraz przyjęta i poprawiona ustawa trafi ponownie do Senatu, a następnie do Gubernatora Jerry’ego Browna, który jest zwolennikiem przeciwdziałania zmianom klimatycznym.

źródło: cbsnews.com