Kalifornia w ogniu

Nawet 100 tysięcy mieszkańców objęto nakazem ewakuacji z powodu ogromnych pożarów, które wybuchają od końca lipca w stanie Kalifornia. Ogień w tym roku strawił ponad 82 tysiące hektarów lasów. Z każdym kolejnym sezonem żywioł jest coraz dotkliwy.

Bezpieczeństwo mieszkańców

Gubernator Kaliforni Gavin Newsom zarządził od wtorku stan wyjątkowy. Zaznaczył, że pożary zaostrzyły się “przez skutki historycznej fali upałów na zachodnim wybrzeżu i utrzymujących się silnych wiatrów“. W wielu hrabstwach, główne z zatoki miasta San Francisco, przeprowadzono ewakuację. 

Fotowoltaika od Columbus Energy

Pożary w całym stanie

Na stronie “Cal-Fire”, stanowego departamentu ds. lasów i ochrony przeciwpożarowej można na bieżąco śledzić ekspansję ognia i informacje o każdym incydencie. Do tej pory nastąpiło ich już 5672. Pożary strawiły w sumie już 82 750 tys. hektarów lasów, 724 budynków zostało uszkodzonych lub zniszczonych, zginęła jedna osoba. Największa pożoga wybuchła 17 sierpnia nad Jeziorem Berryessa w centrum Kalifornii i zajęła obszar o powierzchni 87 tysięcy ha.

Warstwa dymu nad miastem

Sytuacja jest bardzo trudna do opanowania ze względu na niesprzyjające silne wiatry, które nie tylko rozprzestrzeniają ogień, ale również przenoszą ogromne ilości dymu. Jego skumulowana warstwa dotarła nad San Francisco, mocno pogarszając stan powietrza. 

źródło: next.gazeta.pl, fire.ca.gov, cnn.com Twitter

fot. Jeff Chiu / AP Photo