Instalacja fotowoltaiczna z magazynem energii

Poznaj orientacyjne koszty

Klęska żywiołowa w części Hiszpanii: ponad 150 tys. hektarów w ogniu. Galicja ogranicza ryzyko dzięki wypasowi

Klęska żywiołowa w części Hiszpanii: ponad 150 tys. hektarów w ogniu. Galicja ogranicza ryzyko dzięki wypasowi

Hiszpania mierzy się z jednym z najtrudniejszych sezonów pożarowych. Ekstremalne upały, wielomiesięczna susza, silny wiatr oraz nagromadzona biomasa sprawiły, że ogień rozprzestrzenia się błyskawicznie, obejmując kolejne regiony kraju. W związku z rosnącą liczbą ewakuacji, władze zdecydowały się na wprowadzenie stanu klęski żywiołowej.

925x200 6
Reklama

Ponad 150 tys. spalonych hektarów

Według danych hiszpańskiej obrony cywilnej do połowy lipca 2026 roku ewakuowanych lub objętych nakazem pozostania w domach zostało około 175 tys. osób z 65 gmin. Najtrudniejsza sytuacja panuje we wspólnotach autonomicznych Madrytu, Kastylii-La Manchy oraz Walencji. W okolicach stolicy oraz w prowincjach Ávila i Toledo ogień strawił już ponad 80 tys. hektarów lasów i terenów rolniczych, a kolejne tysiące hektarów spłonęły we wschodniej części kraju. Łącznie w całej Hiszpanii powierzchnia spalonych terenów przekroczyła 150 tys. hektarów.

Szczególnie trudna sytuacja rozwinęła się w regionie Walencji. W gminie Vall d’Uixó pożar objął około 6,5 tys. hektarów, zmuszając do ewakuacji ponad 16 tys. mieszkańców. Co najmniej kilkanaście osób wymagało pomocy medycznej z powodu zatrucia dymem. W rejonie Madrytu oraz prowincji Ávila z zagrożonych terenów ewakuowano kolejne tysiące mieszkańców, a pożary zbliżyły się do przedmieść stolicy. Hiszpańskie służby skierowały do akcji setki strażaków, wojskowe jednostki ratownicze, samoloty gaśnicze i śmigłowce. Według hiszpańskich mediów i władz do tej pory w tegorocznych pożarach zginęło co najmniej 13 osób, a tysiące mieszkańców zostało zmuszonych do opuszczenia swoich domów.

Hiszpania szczególnie narażona na pożary

Hiszpania od lat należy do państw najbardziej narażonych na skutki zmian klimatu w Europie. Według danych Reuters Climate Monitor średnia temperatura w lipcu 2026 roku była tam o około 5,6°C wyższa niż średnia z lat 1961-1990, co przełożyło się na wyjątkowo wysokie zagrożenie pożarowe. Paradoksalnie problem pogłębiła bardzo deszczowa wiosna – obfite opady spowodowały gwałtowny wzrost roślinności, która podczas letnich fal upałów szybko wyschła, tworząc ogromne ilości łatwopalnej biomasy.

Dodatkowo ogień rozprzestrzenia się szybciej, osiąga wyższe temperatury i obejmuje większe powierzchnie niż jeszcze kilkanaście lat temu. Europejska Agencja Środowiska wskazuje, że region Morza Śródziemnego należy do obszarów najszybciej ocieplających się na świecie, a liczba dni z ekstremalnym zagrożeniem pożarowym będzie w kolejnych dekadach systematycznie rosła.

Jak regiony radzą sobie w sezonach pożarowych?

Jednym z bardziej interesujących sposobów przeciwdziałania rozprzestrzenianiu się ognia jest rozwiązanie stosowane przez mieszkańców Galicji w północno-zachodniej części Hiszpanii. Po niszczycielskich pożarach z 2017 roku lokalne społeczności zaczęły przywracać tradycyjny wypas rodzimych ras zwierząt, w tym niewielkich krów Cachena, kóz i owiec. Zwierzęta regularnie zjadają łatwopalne krzewy, jeżyny i janowce, ograniczając ilość biomasy. Efekty są wyraźne – liczebność rodzimych ras zwierząt gospodarskich w Galicji wzrosła z około 1,8 tys. sztuk pod koniec lat 90. do ponad 30 tys. na początku 2026 roku, w tym populacja krów Cachena zwiększyła się z około 400 do blisko 8 tys. sztuk. Zwierzęta wyposażone są dodatkowo w obroże GPS, dzięki czemu mogą swobodnie wypasać się na rozległych terenach bez konieczności budowy ogrodzeń.

Pierwsze lokalne obserwacje pokazują pozytywne efekty – w miejscowościach, gdzie przywrócono wypas, mieszkańcy wskazują, że tereny wcześniej regularnie pokryte roślinnością i płonące są obecnie mniej zarośnięte. Przykładowo w niektórych obszarach Galicji wypas koni i innych zwierząt wiązano z ograniczeniem występowania dużych pożarów po 2019 roku.

Naukowcy podkreślają jednak, że jest to tylko jeden z elementów szerszej strategii zarządzania krajobrazem, a wypas nie zastąpi innych metod ochrony przeciwpożarowej. Najlepsze efekty przynosi połączenie naturalnego wypasu z mechanicznym usuwaniem nadmiaru biomasy, kontrolowanymi wypaleniami prowadzonymi przez wyspecjalizowane służby oraz lepszym planowaniem przestrzennym.

Zobacz też: Dzikie konie zapobiegają pożarom. Projekty reintrodukcji przywracają równowagę krajobrazów

Źródła: Reuters, The Guardian, EEA

Fot: Canva

Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.