Łąki pełne kwiatów zamiast miejskich trawników? Katowice coraz piękniejsze

W Katowicach niedawno powstały trzy pasieki na dachach, a teraz podjęto decyzję o upiększeniu miasta kwietnymi łąkami. Powierzchnia, na której zostaną zasiane kwiaty jest całkiem spora – to ponad 20 tys. m2. 

Najpierw ule na dachach, a teraz kwietne łąki – Katowice to miasto, w którym stawia się na rozwiązania przyjazne dla środowiska. Kwietne łąki to znakomity pomysł – na pewno prezentują się dużo lepiej niż klasyczne trawniki, są też zbawieniem dla pszczół, których jest teraz w Katowicach naprawdę dużo. Ostatnio na dachach dwóch basenów i katowickiego NOSPR-u powstały trzy ule, w których mieszka łącznie 120 tys. pszczół. Kwietnych łąk nie trzeba też nawadniać i kosić, więc jest przy nich mniej pracy. 

Fotowoltaika od Columbus Energy

Na pomysł posadzenia kwietnych łąk wpadła Fundacja Łąka, która do projektu przekonała urzędników. Posiano Łąkę Centralną przy Rynku, między ulicami Skargi i Wincklera. Zakwitły na niej kwiaty jednoroczne. W tym roku kolejne łąki będą pełne koniczyn, chabrów czy ślazów. 

– W mieście mamy wiele roślin rosnących naturalnie – np. podbiał, babka, bluszczyk kurdybanek, stokrotki, fiołki czy mniszek lekarski. Szkoda je wykaszać. Jeśli mieszkańcy widzą, że mają taką naturalną łąkę w okolicy, to na ich prośbę możemy ją zachować. Raz, że to najprostszy sposób działania proekologicznego, czyli jak najmniej ingerować w naturę. Dwa, że dzięki temu małe zwierzęta, jak jeże czy ptaki, łatwiej znajdują sobie siedliska w mieście – mówi portalowi „Dobre Wiadomości” Magdalena Biela, zastępca dyrektora Zakładu Zieleni Miejskiej.

Każdy mieszkaniec Katowic może wskazać też teren, który warto zamienić na kwietną łąkę. Wystarczy wysłać opis miejsca wraz ze zdjęciem na adres: [email protected]. Na zgłoszenia urzędnicy czekają do końca maja. 

Źródło: dobrewiadomości.pl