Lasy kieszonkowe w miastach. Mają pomóc w walce ze zmianami klimatu

W ostatnich miesiącach w miastach Azji i Europy pojawiła się moda na sadzenie lasów kieszonkowych, nazywanych też Miyawaki. Wyróżniają się one wieloma właściwościami, które korzystnie oddziałują na klimat.

Idea japońskiego botanika

Pomysłodawcą lasów kieszonkowych jest Akira Miyawaki, naukowiec zajmujący się ekologią roślin. Botanik, obserwując naturalnie rosnące drzewa wokół japońskich świątyń, doszedł do wniosku, że są one bardziej dopasowane do warunków glebowych i klimatycznych niż sztucznie zaplanowane lasy, zajmujące ponad 99% zalesionej powierzchni Japonii. Naukowiec opracował, przetestował i udoskonalił metodę przywracania naturalnych środowisk z ziaren uzyskanych z drzew pierwotnych. Technika sprawdza się również na zdegradowanych i wylesionych ziemiach. 

Fotowoltaika od Columbus Energy

Gwarancja wysokiej bioróżnorodności 

Lasy Miyawaki zajmują niewielką powierzchnię – niektóre z nich nie przekraczają rozmiarów kortów tenisowych. Rośliny umieszczane są bardzo blisko siebie, w ilości trzech sadzonek na metr kwadratowy. Akira Miyawaki zalecał sadzenie minimum 30 różnych odmian, co zapewnia schronienie i pożywienie dla szerokiego spektrum stworzeń – insektów, ślimaków, motyli, płazów, owadów, koników polnych.

Zalety lasów kieszonkowych 

Lasy Miyawaki są uważane za “ochronne” – zapobiegają katastrofom, zatrzymują wodę i sprzyjają środowisku naturalnemu. Rosną 10 razy szybciej, są 30 razy gęstsze i zapewniają 100 razy większą różnorodność biologiczną niż lasy sadzone według innych metod. Specjalnie dobrana mieszanka roślin zapewnia znacznie szybszą regenerację gleby, przestrzeń dla migrujących ptaków oraz pokarm dla owadów zapylających. 

źródło: Afforestt

Ruch nabiera rozpędu

W Holandii grupa IVN Nature Education posadziła już 100 lasów, jednak do roku 2022 ta liczba ma się podwoić. W Belgii i Francji znajdziemy ich ponad 40. W planach są kolejne akcje. 

Źródło: theguardian.com