Wiadomości OZE Latające farmy wiatrowe od E.ON – testowa instalacja powstanie w Irlandii 20 kwietnia 2017 Wiadomości OZE Latające farmy wiatrowe od E.ON – testowa instalacja powstanie w Irlandii 20 kwietnia 2017 Przeczytaj także Publicystyka Rada Pokoju Trumpa. Co to oznacza dla Europy i Polski Kiedy politycy mówią o pokoju, większość ludzi chce wierzyć, że chodzi o coś dobrego i potrzebnego. Wojny, napięcia i strach stały się codziennością, więc każda inicjatywa zapowiadająca rozmowy i porozumienie brzmi jak promyk nadziei. Problem zaczyna się wtedy, gdy za hasłem „pokój” kryje się układ, którego zasady nie są jasne, a realna władza skupia się w rękach jednego lidera. Energia wiatrowa Bałtyk jako magazyn CO₂. Czy Polska wykorzysta potencjał CCS na morzu? Eksperci oceniają, że wytypowane podmorskie struktury geologiczne na Bałtyku mogą w przyszłości pomieścić znaczące ilości CO₂ z polskiego przemysłu energochłonnego. W związku z rosnącym zainteresowaniem technologią CCS oraz zmianami w regulacjach offshore pojawia się realna szansa na rozwój podmorskich magazynów CO₂ w Polsce, wpisujących się w globalny trend wykorzystania morskich formacji geologicznych. E.ON umacnia swoją pozycję jako jedna z najnowocześniejszych firm w sektorze wiatrowego OZE i jako jeden z pierwszych adaptuje technologię „latających” turbin wiatrowych. To zupełnie nowa technologia w tym sektorze i może zupełnie zmienić krajobraz tego przemysłu. Reklama Czym są „latające” turbiny wiatrowe i czemu są tak określane? Powód jest trywialny – naprawdę latają! Tego rodzaju instalacje definiuje się jako „turbiny wiatrowe, pozbawione wieży, swobodnie wiszące w powietrzu”. Jedynym ich połączeniem z ziemią są liny mocujące je do podłoża oraz kable przekazujące prąd elektryczny do odbiorców. Pierwsze prace teoretyczne związane z opracowaniem tego rodzaju instalacji powstały około roku 2009, kiedy to wyznaczono, że tego typu system może osiągnąć wydajność około 50% – dla porównania turbiny znajdujące się na klasycznych wieżach osiągają około 30% sprawności. Wszystko dzięki możliwości „zawieszenia ich” znacznie wyżej, nawet na wysokości 4,5 kilometra, jak sugeruje Bryan Roberts z politechniki w Sydney. Umieszczenie turbin generatorów na większej wysokości ma szereg zalet. Oprócz zwiększenia się sprawności takiej instalacji, zmniejsza się jej uciążliwość dla ludzi mieszkających w okolicy oraz uzyskuje się dużo stabilniejsze źródło prądu – na takiej wysokości wiatry wieją niemalże stale i zazwyczaj w niezmiennym kierunku. W związku z planami rozwijania i testowania tego typu rozwiązań E.ON postanowił zbudować placówkę testowania tego typu systemów. Znajdzie się ona w hrabstwie Mayo w Irlandii. Zbudowany tam system będzie niewielkich rozmiarów – instalowane będą turbiny wiatrowe o mocy 2 MW, opracowane przez Ampyx Power, współpracujące w zakresie tego typu urządzeń z E.ON. Stworzenie farmy pozwoli z jednej strony na zbadania działania takich urządzeń, a z drugiej umożliwi prezentację technologii zainteresowanym firmom, co przyczyni się spopularyzowania tego nowatorskiego rozwiązania. Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.