Wiadomości OZE Latarnie uliczne zasilane psimi odchodami 12 stycznia 2018 Wiadomości OZE Latarnie uliczne zasilane psimi odchodami 12 stycznia 2018 Przeczytaj także Publicystyka Rada Pokoju Trumpa. Co to oznacza dla Europy i Polski Kiedy politycy mówią o pokoju, większość ludzi chce wierzyć, że chodzi o coś dobrego i potrzebnego. Wojny, napięcia i strach stały się codziennością, więc każda inicjatywa zapowiadająca rozmowy i porozumienie brzmi jak promyk nadziei. Problem zaczyna się wtedy, gdy za hasłem „pokój” kryje się układ, którego zasady nie są jasne, a realna władza skupia się w rękach jednego lidera. Energia jądrowa Koniec 40-letniego zakazu? Dania rozważa powrót do atomu Po czterech dekadach zakazu wykorzystywania energetyki jądrowej w skandynawskim kraju, toczą się polityczne dyskusje by dokonać ponownego przełomu w polityce energetycznej. Rząd Dani w zeszłym tygodniu ogłosił, że rozpocznie analizę wykorzystania SMR-ów, jako uzupełnienia dla imponującej w tym kraju produkcji OZE. Zmiana ludzkich i zwierzęcych odchodów na energię to nic nowego. Ludzie sięgają po tego rodzaju odpady na paliwo od neolitu. Pilotażowy projekt w Wielkiej Brytanii wykorzystuje psie odchody do zasilania latarni ulicznych, ponieważ jest to surowiec, którego czasami pełno jest na naszych chodnikach i warto byłoby korzystnie go spożytkować. Już od siedemnastego wieku gazy z rozkładających się resztek organicznych wykorzystywane były do oświetlenia. W rejonie Malvern Hills wynalazca Brian Harper stworzył właśnie pierwszą na świecie zasilaną psimi odchodami latarnię uliczną. Reklama Idea jest prosta – każdy, kto spaceruje z psem, zbiera jego odchody do specjalnych torebek. Zamiast do śmietnika wyrzucić musi je do pojemnika w latarni. Tam rozkładane są one przez mikroorganizmy w beztlenowym reaktorze, co produkuje metan do zasilania. Pozostałe odpady przeznaczane są na nawóz. „Gazowa latarnia przyciąga uwagę ludzi i pokazuje im, że nawet psie odchody mają wartość energetyczną. Sprawia to, że ludzie chętniej podniosą te odpady i wyrzucą w stosowne miejsce, produkując użyteczną energię”, wyjaśniają twórcy projektu. Kolejnym krokiem jest przekonanie władz miast do instalacji tych latarni. Tego rodzaju źródła energii są często spotykane w krajach rozwijających się, ale nic nie stoi na przeszkodzie, aby wykorzystać je również w krajach rozwiniętych, gdzie dużo tego materiału marnuje się. Metan jest bardzo cennym i użytecznym paliwem. W Bristolu GENeco uruchomiło w ramach projektu Bio-Bug Volkswagena garbusa zasilanego takim paliwem – wytworzonym z ludzkich odchodów. W niektórych krajach, jak np. w Szwecji, biometan z oczyszczalni ścieków jest często wykorzystywanym paliwem. Podobne pomysły, jak ten Harpera, wprowadza się także w innych miastach na świecie, np. w Waterloo w Kanadzie. źródło: phys.org Fot.: Canva Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.