Energetyka Masowe przerwy w dostawie prądu. Śnieżyce obnażyły słabość sieci energetycznych 24 listopada 2025 Energetyka Masowe przerwy w dostawie prądu. Śnieżyce obnażyły słabość sieci energetycznych 24 listopada 2025 Przeczytaj także Energetyka Dynamiczne ceny energii z limitem i dopłaty do magazynów. Rząd szykuje zmiany dla prosumentów Zgodnie z zapowiedziami ministra energii Miłosza Motyki w tym miesiącu mają rozpocząć się prace zespołu do kształtowania taryf energii elektrycznej. Jednym z rozważanych rozwiązań jest wprowadzenie taryfy dynamicznej z mechanizmem limitu cenowego dla prosumentów. Oprócz tego wraca kwestia mechanizmu dopłat do magazynów energii – kluczowego komponentu inteligentnego domu, który pozwala przetrwać nasilające się zimą awarie sieci dzięki pomocniczemu zasilaniu. Energetyka Nowe zasady przyłączania OZE. Rząd chce odblokować moce, mali inwestorzy protestują Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy UC84, przygotowany przez Ministerstwo Energii, który zmienia zasady przyłączania instalacji do sieci elektroenergetycznych. Nowe regulacje mają usprawnić procedury, zwiększyć dostępność mocy przyłączeniowych oraz uporządkować rynek. O ile duzi inwestorzy nie zgłaszają sprzeciwu wobec projektowanych przepisów, o tyle mali inwestorzy protestują, nagłaśniając sprawę w mediach i kierując list otwarty do premiera Donalda Tuska. Zimą sieć energetyczna jest szczególnie podatna na awarie. Gdy ciężki, mokry śnieg oblepia linie przesyłowe, a rosnące zapotrzebowanie energetyczne obciąża sieć, nawet niewielka awaria potrafi odciąć od prądu całe miejscowości. Eksperci ostrzegają, że bez rozwoju magazynów energii Polska nie będzie w stanie bilansować rosnącej produkcji z OZE ani chronić odbiorców przed zimowymi blackoutami. Eksperci wskazują, że to właśnie domowe magazyny mogą stać się ważnym elementem bezpieczeństwa energetycznego. Reklama Spis treści TogglePierwsze śnieżyce w PolscePodkarpacie i małopolska bez prąduJak przygotować się na blackout?Silna potrzeba magazynowania energii Pierwsze śnieżyce w Polsce Miniony weekend przyniósł jeden z pierwszych i najbardziej gwałtownych ataków zimy w tym sezonie. Intensywne opady śniegu sparaliżowały południową i częściowo centralną Polskę, powodując utrudnienia na drogach, opóźnienia komunikacyjne i liczne interwencje strażaków. W wielu regionach pokrywa śnieżna rosła w tempie kilku centymetrów na godzinę, a IMGW wydał szereg ostrzeżeń przed zawiejami, zamieciami i silnym wiatrem. Najtrudniejsza sytuacja panowała w Małopolsce i na Podkarpaciu – tam śnieg padał nieprzerwanie przez wiele godzin, miejscami osiągając grubość nienotowaną od kilkudziesięciu lat. Mieszkańcy zasypanego Leska w woj. podkarpackim przyznają, że takich opadów nie widzieli nawet od 35 lat. Pakiet antyblackoutowy. Jak Ministerstwo Energii i PSE chcą wzmocnić bezpieczeństwo energetyczne Polski Podkarpacie i małopolska bez prądu W wielu regionach kraju skutki weekendowych śnieżycy były wyjątkowo dotkliwe, szczególnie na Podkarpaciu i w Małopolsce, gdzie masowe awarie energetyczne pozostawiły dziesiątki tysięcy osób bez prądu. Na Podkarpaciu w poniedziałek rano prądu nie miało ponad 36,8 tys. odbiorców, głównie w rejonach Krosna, Strzyżowa, Sanoka i Rzeszowa. Przyczyną były przede wszystkim ciężkie masy śniegu obciążające linie energetyczne oraz spadające konary drzew. Z kolei w Małopolsce sytuacja była równie kryzysowa – według wojewody 590 stacji energetycznych nadal nie wznowiło działania, co oznacza, że bez prądu pozostaje około 30 tys. mieszkańców. Najtrudniejsza sytuacja panuje w powiatach tarnowskim, gorlickim i nowosądeckim, gdzie awarie objęły m.in. Wierzchosławice, Zakliczyn, Pleśną, Gromnik, Uście Gorlickie, Moszczenicę, Gorlice i Pcim. Tylko w samych Gorlicach strażacy odnotowali aż 73 interwencje, w Nowym Sączu ponad 100, a w Tarnowie aż 179 akcji. Oprócz uszkodzonych linii energetycznych służby walczyły z zawalonymi halami w Gdowie i Gorlicach oraz licznymi wypadkami drogowymi spowodowanymi przez śliskie nawierzchnie i powalone drzewa. Strażacy apelują o ostrożność, podkreślając, że zgłoszeń nadal przybywa, a intensywne opady śniegu w południowej Polsce wciąż trwają. Jak przygotować się na blackout? Zimowe przerwy w dostawach prądu nie są rzadkością – ciężki śnieg i oblodzenie linii energetycznych to jedne z głównych przyczyn awarii. Gdy przewody oblepia mokry śnieg, zwiększa się ich masa oraz naprężenie, a gałęzie drzew łamią się i spadają wprost na infrastrukturę energetyczną. Dodatkowo w mroźne dni rośnie zapotrzebowanie na energię: działają grzejniki, pompy ciepła i systemy ogrzewania elektrycznego, co przeciąża sieć. Dlatego warto być gotowym na ewentualny blackout – nawet kilkugodzinny. Podstawowy zestaw bezpieczeństwa powinien obejmować: lampki i latarki LED z zapasem baterii, powerbanki, regularnie ładowane, radio bateryjne lub na dynamo, ciepłe koce i śpiwory – przy braku ogrzewania temperatura w domu szybko spada, zapas wody i produktów niewymagających gotowania, naładowane telefony, a jeśli masz pompę ciepła – sprawdź, ile jest w stanie wytrzymać w trybie awaryjnym, jeśli mieszkasz na wsi – brak prądu może oznaczać także brak wody w kranie, warto również utrzymywać telefon naładowany powyżej 50% Silna potrzeba magazynowania energii Rozległe awarie energetyczne w Małopolsce i na Podkarpaciu pokazują, jak bardzo polska sieć potrzebuje dodatkowych zabezpieczeń, a najważniejszym z nich są magazyny energii. W Polsce rozwój OZE – zwłaszcza fotowoltaiki – postępuje szybciej, niż infrastruktura jest w stanie obsłużyć. W słoneczne miesiące powstają nadwyżki prądu, których nie potrafimy zmagazynować, a zimą – gdy zapotrzebowanie rośnie, a sieć jest przeciążona i podatna na awarie – brakuje stabilnych rezerw. Polska posiada magazyny energii o pojemności sięgającej ponad 1 GWh, przy czym najwięcej jest magazynów przydomowych o łącznej pojemności ponad 130 MWh. Tymczasem kraje takie jak Niemcy mają ponad 7 GWh, a Hiszpania rozwija instalacje rzędu 10 GWh. Według Polskich Sieci Elektroenergetycznych (PSE) nasza realna potrzeba to minimum 15-20 GWh, aby system był odporny na skoki zapotrzebowania oraz zimowe blackouty. Niedobór magazynów sprawia, że zimą opieramy się na starych i awaryjnych blokach węglowych, a produkcja z OZE nie może być skutecznie bilansowana. W perspektywie najbliższych lat rosnące inwestycje w offshore oraz przydomowe instalacje fotowoltaiczne spowodują jeszcze większą presję na magazynowanie energii. Eksperci są zgodni, że do utrzymania stabilnych dostaw niskoemisyjnej energii dla gospodarstw domowych i infrastruktury miejskiej, podczas zimy, konieczne jest zwiększenie inwestycji w magazyny energii – zarówno sieciowe, jak i przydomowe. Zobacz też: Domowe magazyny energii – 5 faktów i 5 mitów Źródła: PAP, Kraków.pl, Portal Samorządowy, IMGW, Wprost, PSE, CIRE, Forsal Fot: Canva Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.