Ministerstwo Rolnictwa ostrzega: za wypalanie traw grozi nawet 10 lat więzienia

Ministerstwo Rolnictwa przypomina, że za wypalanie traw grozi nawet do 10 lat więzienia. Rolnicy, którzy nie będą stosować się do zakazu, mogą być pozbawieni dopłat. Kara za wypalanie traw ma wzrosnąć do nawet 30 tys. zł. 

Dyskusja o szkodliwym procederze wypalania traw toczy się już od dawna, jednak skutki tego przestępstwa mogliśmy obserwować po pożarze w Biebrzańskim Parku Narodowym. Strażacy przez kilka dni walczyli z żywiołem, który spowodował olbrzymie straty w przyrodzie. Wypalanie traw i susza doprowadziły do największego od dekad pożaru – spłonęło prawie 10 proc. powierzchni parku. 

Fotowoltaika od Columbus Energy

Ministerstwo Rolnictwa ostrzega, że za wypalanie traw grozi areszt, grzywna, a nawet 10 lat więzienia. 

Jest to żywioł, który zagraża życiu ludzi i zwierząt, zagraża istnieniu wszystkich przedstawicieli świata przyrodynapisano na stronach resortu, wskazując na tragiczne w skutkach konsekwencje ostatniego pożaru na terenie Biebrzańskiego Parku Narodowego.

Resort przypomina, że podczas pożaru temperatura gleby podnosi się do ok. 1000 °C, co oznacza często trudno odwracalną lub wręcz nieodwracalną degradację gleby, a także flory i fauny. 

Ministerstwo zaznaczyło też, że rolnicy muszą przestrzegać zakazu, jeśli chcą ubiegać się o dopłaty w ramach Programu Obszarów Wiejskich, inaczej dopłata zostanie obniżona o 5 proc. Jeśli rolnik celowo wypala grunty rolne, kara będzie surowsza.

 – Wówczas całkowita kwota należnych mu płatności może być obniżona nawet o 25 proc., a w skrajnych przypadkach, np. stwierdzenia rozległego i dotkliwego w skutkach wypalania traw, torfowisk ARiMR może pozbawić rolnika całej kwoty ww. płatności za dany rok informuje ministerstwo. 

Źródło: PAP