Pożar Biebrzańskiego Parku Narodowego opanowany. Spłonęło 6000 ha

Strażacy dogaszają pożar, który od kilku dni trawił Biebrzański Park Narodowy. Pożar zniszczył siedliska rzadkich gatunków ptaków i zwierząt. To duża strata dla przyrody. Polacy na ratowanie parku wpłacili ponad 2,5 mln zł. 

W gaszeniu pożaru wzięło udział 61 zastępów strażackich, które liczyły ponad 350 osób, pomagała też flota powietrzna Lasów Państwowych. Spłonęło aż 6000 ha, ogień pochłonął siedliska rzadkich gatunków zwierząt i ptaków wodno-błotnych. 

Fotowoltaika od Columbus Energy

Szybko zorganizowano zbiórkę na pomoc finansową, by ratować park. Polacy wpłacili już ponad 2,5 mln zł. 

“Informujemy, że Państwa wpłaty na rachunek bankowy BbPN na wsparcie OSP według informacji z dnia 24.04.2020 r. godz. 7.30 osiągnęły kwotę: 2.562.584,72 zł od 30.717 osób i firm. Serdecznie dziękujemy w imieniu OSP!” – napisano Facebooku Biebrzańskiego Parku Narodowego. “Jednocześnie informujemy, że nie patronujemy żadnym innym zbiórkom krążącym w internecie (wody, jedzenia, zrzutkom finansowym)” – podkreślał park w dalszej części wpisu. Apelował też, by nie dostarczać paczek żywnościowych i w żadnym razie nie próbować gasić pożaru na własną rękę. 

W Polsce trwa trzeci, najwyższy stopień zagrożenia pożarowego z powodu suszy. Lasy Państwowe odnotowują dziennie aż 100 pożarów, a rocznie wydają na ochronę przeciwpożarową 100 mln zł. Większość pożarów to niestety celowe podpalenia lub nieostrożność spacerowiczów. 

Źródło zdjęcia: Facebook Biebrzański Park Narodowy