Mors Wally zatapia jachty! Nazywają go terrorystą, ale to przez zmiany klimatu

Mors zasiada za sterami motorówki? Wally zrobił to już wiele razy. Jaki wpływ na dziwne zachowanie zwierząt mają zmiany klimatu? Zobacz, dlaczego Mors Wally zatapia jachty, jakie przygody przeżył i dlaczego dostał od Irlandczyków własny ponton.

Mors Wally na eskapadzie. Kierunek: Europa

Mors Wally podróżował z Arktyki do wybrzeży Europy. Po raz pierwszy zauważono go w pobliżu wyspy Valentia (Irlandia) w marcu i od tego czasu przebył nawet 4000 kilometrów wzdłuż wybrzeży Europy Zachodniej, Francji, Hiszpanii i Wielkiej Brytanii.

Według ekspertów góra lodowa, na której spoczywał mors, odłączyła się i dryfowała na odległe, nieznane wody.

Wally na jachcie u wybrzeży Irlandii, źródło: KameraOne. Reporter: Edward Stenlund

W Europie Wally zaczął wchodzić na statki, które demolował i zatapiał. Nic dziwnego: mors arktyczny waży do 1500 kilogramów, a kły dochodzące do metra długości są w stanie skruszyć warstwę lodu o grubości nawet i 20 centymetrów.

Wally waży mniej (ponad 900 kg) i ma krótsze kły, ale i tak zrobił niemałe zamieszanie.

Mówią, że „terroryzuje wody”, a to przez zmiany klimatu

Na tym nagraniu widać Wally’ego na jachcie. Wygląda, jakby sterował łodzią:

Dlaczego to robi? Mors chce znaleźć miejsce do odpoczynku. Białe łodzie mogą przypominać mu znajome lodowe kry, zatem wdrapuje się na statki. Leżąc na pokładzie, zwierzę przewraca się z boku na bok i demoluje wyposażenie.

Wally łatwo doprowadza łódź do utraty równowagi, a ta przewraca się do góry dnem. Chcąc wrócić na górę statku, mors używa do pomocy kłów, a te z łatwością dziurawią cienki materiał, z którego zbudowane są łodzie.

Wizyty morsów w Europie związane są ze zmianami klimatu

Arktyka ociepla się dwa razy szybciej niż inne obszary. Lód morski kurczy się, a zasoby pokarmowe ekosystemu się zmieniają, przy czym mniej glonów lodowych oznacza mniej zooplanktonu, a następnie mniej ryb dla większych drapieżników.

Oprócz zatrzymania globalnego ocieplenia, należy działać sprawnie, żeby mors nie zniszczył dobytku, na który ciężko pracowali mieszkańcy nawiedzanych przez Wallego wybrzeży. Irlandczycy wpadli na pewien pomysł…

Mors dostał swój własny ponton

Mieszkańcy Irlandii kupili morsowi specjalny ponton, aby zapewnić mu własne miejsce i zachęcić do zaprzestania niszczenia cudzego mienia. Wcześniej Wally wchodził na cudze pontony, zobacz nagranie z jednej z takich sytuacji:

Oto zdjęcia z momentu, gdy Wally otrzymał swój własny ponton:

Wally po otrzymaniu prezentu na chwilę zaszczycił ponton swoją obecnością, ale postanowił nie kontynuować podróży tym środkiem transportu.

Mors Wally zatapia jachty, ale trzeba zostawić go w spokoju

Prezenty są bardzo miłe, ale najlepszą rzeczą, jaką można zrobić, gdy widzimy zwierzę w takiej sytuacji, to zostawić je w spokoju.

„Morsy nie są gatunkiem chronionym zgodnie z ustawą o dzikiej przyrodzie, są w zasadzie w takiej samej sytuacji jak lis lub królik. Zatem to ludzie muszą zrozumieć, że to biedne dzikie zwierzę, jest daleko od domu. Zostaw morsa w spokoju, a jeśli musisz iść i go zobaczyć, użyj lornetki.” – komentował sprawę Malcolm Noonan z Partii Zielonych w Irlandii.

Źródło: dagbladet.no, independent.uk, PAP, youtube.com