Energetyka Norwegia rozważa pracę zdalną. Rezerwy paliwa wystarczą na 20 dni przy obecnej mobilności 20 kwietnia 2026 Energetyka Norwegia rozważa pracę zdalną. Rezerwy paliwa wystarczą na 20 dni przy obecnej mobilności 20 kwietnia 2026 Przeczytaj także Energetyka Ceny gazu w Europie rosną o 11%. Ponowne zamknięcie Cieśniny Ormuz wpływa na rynek Ceny gazu w Europie gwałtownie rosną, a sytuacja na rynku energetycznym staje się coraz bardziej napięta. W ciągu jednego dnia notowania wzrosły o ponad 10%, co pokazuje, jak silnie globalne konflikty wpływają na portfele odbiorców energii. Energetyka Chiny tracą zieloną energię. System nie nadąża za nadprodukcją OZE Chiny produkują rekordowe ilości zielonej energii, ale coraz większa jej część się marnuje. Dynamiczny rozwój OZE ujawnia słabości systemu elektroenergetycznego, który nie nadąża za zmianami. Norwegia, będąca kluczowym dostawcą surowców energetycznych dla Europy, sama doświadcza kryzysu energetycznego, a jednocześnie notuje rekordowe wpływy z eksportu ropy i gazu. Premier Jonas Gahr Støre przyznał, że krajowe rezerwy paliw wystarczą jedynie na 20 dni, co sprawia, że rozważane są różne kroki w celu ograniczenia mobilności obywateli i w efekcie zmniejszenia popytu na rynku wewnętrznym. Reklama Własne bogactwo nie zapewnia bezpieczeństwa Norweskie media zwracają uwagę, że sytuacja w jakiej znalazł się ich kraj jest „pełna ironii”. Według danych Norweski Urząd Statystyczny (SSB) w marcu 2026 roku udało się uzyskać rekordowe przychody z eksportu. Norwegia sprzedała 56,6 mln baryłek ropy za 4,9 mld euro, a wpływy ze sprzedaży gazu wyniosły 5,9 mld euro. Łącznie 10,8 mld euro w ciągu jednego miesiąca. W 2026 roku PKB Norwegii według szacunków będzie wynosiło ok. 508,9 mld euro, co oznacza, że tylko marcowy eksport surowców energetycznych to aż 2,12% prognozowanego produktu krajowego brutto na ten rok. Kraj nad Morzem Północnym sprzedażą surowców zabezpiecza obecnie ok. jednej trzeciej dostaw gazu dla Polski, a także jest kluczowym partnerem energetycznym dla Niemiec czy Wielkiej Brytanii. Mimo silnej pozycji eksportera, wewnętrzne bezpieczeństwo paliwowe Norwegii okazało się być oparte o błędne założenia dotyczące sytuacji geopolitycznej. Dotychczasową strategię skrytykował szef rządu Norwegii. Jako kraj wydobywający surowce polegaliśmy na ciągłości produkcji i bliskości własnych rafinerii. W czasach stabilizacji uznawano to za wystarczające zabezpieczenie, co pozwoliło na utrzymywanie niskich stanów magazynowych – tłumaczył premier Norwegii Jonas Gahr Støre. Problemem okazał się brak odpowiedniej infrastruktury dla rafinowanych paliw. Sąsiednie kraje – Szwecja oraz Finlandia – posiadają możliwość gromadzenia zapasów strategicznych surowców dla własnych potrzeb na 90 dni. Tymczasem Norwegia dysponuje zapasami na zaledwie 20 dni, czyli ponad czterokrotnie mniejszy okres czasu. Dochody Rosji mogą się podwoić przez wzrost cen ropy. Dalsza blokada Cieśniny Ormuz i fiasko rozejmu Iran-USA Rewizja norweskiej strategii Dotychczasowe założenia dotyczące kształtowania polityki paliwowej Norwegii zakładały, że utrzymywanie niskich stanów magazynowych jest korzystne. Ze względu na możliwy spadek popytu, puste przestrzenie magazynowe pozwalałyby na zmagazynowanie większej ilości surowca i lepszą optymalizację kosztową. Na skutek blokady Cieśniny Ormuz doszło do sytuacji odwrotnej do zakładanej – zmniejszająca się podaż doprowadziła do zwiększenia popytu, co sprawiło, że status kraju wydobywczego nie okazał się gwarantem ciągłości dostaw na własny rynek. Brak odpowiedniej infrastruktury oraz większych rezerw strategicznych sprawiły, że Norwegowie mierzą się z wyzwaniem konieczności ograniczenia zużycia swoich surowców, aby nie doprowadzić do kryzysu paliwowego. Jak Norwegia chce ograniczyć zużycie paliw? Norweski rząd nie jest w stanie zagwarantować ciągłości dostaw paliw dla swoich obywateli mimo jednoczesnego czerpania rekordowych zysków z eksportu. Z tego powodu w celu zredukowania wewnętrznego popytu na paliwa transportowe planuje czasowo zmniejszyć mobilność swoich mieszkańców. W celu ratowania stabilności wewnętrznego rynku paliw rząd rozważa wprowadzenie powszechnej pracy zdalnej. Innymi potencjalnymi działaniami może być też redukcja prędkości na autostradach, a także dalsze ograniczenia w transporcie publicznym i lotnictwie. Priorytetyzacja lotów może oznaczać, że rejsy turystyczne zostaną ograniczone na rzecz utrzymania medycznych i ratunkowych. Długofalowo Norwegia może podjąć decyzję o rozbudowie infrastruktury magazynowej w odpowiedzi na obecny kryzys. Zmiana strategii z modelu opartego na „ciągłości produkcji” na model oparty na zwiększonych rezerwach mógłby przynieść szereg korzyści dla Polski i całej Europy. Pozwalałoby to zredukować ryzyko nagłych niedoborów w przypadku dynamicznie zmieniającej się sytuacji geopolitycznej, co znacząco zwiększyłoby bezpieczeństwo energetyczne regionu. Zobacz też: Ceny gazu w Europie rosną o 11%. Ponowne zamknięcie Cieśniny Ormuz wpływa na rynek Źródła: Worldometers.info, vg.no, PAP, TVP World, Euronews Fot. Canva (Francesco Ricca Iacomino) Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.