Instalacja fotowoltaiczna z magazynem energii

Poznaj orientacyjne koszty

Chiny tracą zieloną energię. System nie nadąża za nadprodukcją OZE

Chiny tracą zieloną energię. System nie nadąża za nadprodukcją OZE

Chiny produkują rekordowe ilości zielonej energii, ale coraz większa jej część się marnuje. Dynamiczny rozwój OZE ujawnia słabości systemu elektroenergetycznego, który nie nadąża za zmianami.

925x200 6
Reklama

Straty w wyprodukowanej energii

Jeszcze niedawno Chiny były symbolem sukcesu odnawialnych źródeł energii. Dziś jednak rosnący problem curtailmentu, czyli niewykorzystanej energii, pokazuje, że szybki rozwój farm wiatrowych i słonecznych nie idzie w parze z modernizacją infrastruktury. W pierwszych miesiącach 2026 roku 9,2% energii słonecznej i 8,5% wiatrowej nie trafiło do odbiorców. To wyraźny wzrost względem poprzedniego roku i sygnał, że infrastruktura energetyczna może nie nadąża za tempem produkcji.

Czym jest curtailment?

Curtailment nie jest nowym zjawiskiem w Chinach, ale jego skala rośnie. Jeszcze niedawno władze zdecydowały się poluzować dopuszczalne limity strat energii z 5% do 10%, aby umożliwić dalszy rozwój sektora. Decyzja ta przyspieszyła inwestycje – w 2025 roku kraj osiągnął rekordowy przyrost mocy OZE. W efekcie jednak sieci przesyłowe nie nadążają za nowymi instalacjami, a nadpodaż energii – szczególnie w okresach wysokiej produkcji – prowadzi do strat i spadku rentowności projektów.

Największe problemy występują w regionach takich jak Gansu czy Tybet. To obszary o ogromnym potencjale wiatrowym i słonecznym, ale oddalone od głównych centrów przemysłowych. Brak odpowiedniej infrastruktury przesyłowej sprawia, że wyprodukowana tam energia często nie może zostać wykorzystana.

Sezonowość i braki w infrastrukturze

Sytuację pogarsza sezonowość. W okresie Chińskiego Nowego Roku tradycyjnie spada aktywność przemysłowa, a tym samym zapotrzebowanie na energię. Jednocześnie sprzyjające warunki pogodowe zwiększają produkcję, co dodatkowo pogłębia nierównowagę między podażą a popytem. W efekcie branża zaczyna dostosowywać prognozy. Po rekordowym 2025 roku tempo przyrostu nowych mocy może spaść – szacuje się, że w 2026 roku wyniesie około 180 GW. To nadal ogromna skala, ale wyraźnie niższa niż dotychczas.

Eksperci podkreślają, że rozwiązaniem problemu nie jest ograniczanie inwestycji w OZE, lecz rozwój infrastruktury – sieci przesyłowych, magazynów energii oraz systemów zarządzania popytem. Bez tego dalszy wzrost produkcji może prowadzić do coraz większych strat.

Ostrzeżenie dla Polski

Problemy Chin są sygnałem dla innych krajów, które przyspieszają transformację energetyczną – w tym dla Polski. W ostatnich latach dynamiczny rozwój fotowoltaiki, która przekroczyła już 20 GW mocy, coraz częściej napotyka ograniczenia sieciowe. Operatorzy systemu przesyłowego i dystrybucyjnego sygnalizują rosnącą liczbę odmów przyłączeń nowych instalacji oraz konieczność czasowego ograniczania produkcji energii z OZE w okresach nadpodaży.

Choć skala strat w Polsce jest nadal niższa niż w Chinach, kierunek jest podobny – infrastruktura nie zawsze nadąża za tempem inwestycji. Kluczowe dla dalszego rozwoju będą inwestycje w sieci, magazyny energii i elastyczność systemu. Bez nich problem niewykorzystanej zielonej energii może w Polsce szybko narastać.

Zobacz też: Chiny jako zielony partner dla Europy? Davos ujawnia rosnące napięcia z USA

Źródła: wnp.pl, SolarQuarter

Fot: Canva

Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.