Świat Norwegia stawia na auta elektryczne 16 marca 2017 Świat Norwegia stawia na auta elektryczne 16 marca 2017 Przeczytaj także Elektromobilność Rachunek na 10 mld złotych. Policzono koszty wojny w Iranie dla polskich kierowców Wojna w Iranie nie jest odległym konfliktem bez wpływu na polską rzeczywistość. Jej koszty stały się realnym obciążeniem dla polskiej gospodarki. Najnowszy raport wskazuje, że od rozpoczęcia walk do połowy maja 2026 roku Polska wydała dodatkowe 10 mld złotych na zakup paliw, co było spowodowane wzrostem cen. W tym samym czasie rządowy program CPN przyniósł częściowe zmniejszenie kosztów dla właścicieli aut osobowych. Eksperci są zdania, że należy przygotować się na przyszłe kryzysy w bardziej zrównoważony sposób – zamiast leczyć objawy niedoborów paliw, sugerują budowę strukturalnej odporności. Posłużyć do tego miałyby nadmiarowe zyski sektora paliwowego. Elektromobilność Prezydent Krakowa odwołany w referendum. Czy Strefa Czystego Transportu zostanie zlikwidowana? Na podstawie referendum przeprowadzonego w Krakowie mieszkańcy zdecydowali o odwołaniu prezydenta Aleksandra Miszalskiego. Głównym powodem wskazywanym przez głosujących była Strefa Czystego Transportu (SCT), która od początku 2026 roku obejmuje większość miasta i wprowadza ograniczenia dla części starszych pojazdów. Pół roku temu świat obiegła wiadomość, jakoby rząd Norwegii zamierzał zakazać sprzedaży samochodów spalinowych. O ile dosyć szybko zdementowano te rewelacje, to przy tej okazji nadarzyła się znakomita sposobność, aby przyjrzeć się polityce tego skandynawskiego kraju. Reklama Norwegia dzięki swej proekologicznej postawie może pochwalić się jednym z najwyższych wskaźników aut elektrycznych na jednego mieszkańca. Aż 24% zarejestrowanych aut to samochody z napędem elektrycznym. Nikogo nie dziwią na ulicy modele takich pojazdów jak: e-golfy czy Tesle S. W ubiegłym roku niektóre modele samochodów były wybierane prawie wyłącznie w wersjach hybrydowych i elektrycznych. Co powoduje, że mieszkańcy tego nielicznego narodu tak chętnie wybierają prąd zamiast konwencjonalnych napędów? Pierwszym udogodnieniem, na jaki mogą liczyć chętni na zakup samochodu ekologicznego to zwolnienie z podatku VAT. O ile pierwotnie ta ulga ma obowiązywać tylko do 2018 roku, to nikt raczej nie wątpi, że zostanie przedłużona. Kolejnym powodem było wprowadzenie przez norweski rząd zwolnień z podatku i opłat drogowych. Również w tym wypadku termin obowiązywania ulgi ustalono na 2018. Należy wspomnieć, że samochody ekologiczne mają prawo poruszać się po pasach uprzywilejowanych. Dzięki ulgom i zwolnieniom podatkowym ceny samochodów elektrycznych zrównały się z cenami samochód tradycyjnych. Pomysły na zaszczepienie ekologicznych postaw to nie tylko domena Norwegów. Jak się okazuje, inne kraje forsują pomysły na wskroś pro obywatelskie. W Holandii posiadacz takiego „wynalazku” może wnioskować o postawienie ładowarki w lokalizacji przez niego podanej. A jak to się ma do realiów panujących w naszym kraju? Zapewne każdy odpowie, że jesteśmy daleko w tyle. I nie będzie w tym stwierdzeniu przesady, jednak patrzmy z optymizmem w przyszłość. Coraz więcej polskich firm kupuje dla swoich pracowników samochody hybrydowe. Potraktujmy to, jak iskrę, która w niedalekiej przyszłości roznieci ogień i fascynację ekologią na czterech kółkach w naszym kraju. Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.