Norwegowie inwestują w pływające farmy wiatrowe

Norwegia planuje otworzyć jesienią dwa obszary dedykowane dla pływających elektrowni wiatrowych w rejonie Norweskiego Szelfu Kontynentalnego. O zamiarach rządu poinformował minister ds. ropy naftowej i energii, Terje Søviknes.

Podczas corocznej konferencji Energy Outlook 2018 w mieście Arendal przedstawiono analizy i spostrzeżenia dotyczące rozwoju energetyki wiatrowej. Norweska Dyrekcja ds. Zasobów Wodnych i Energii (NVE) wskazała cztery obszary odpowiednie dla rozwoju pływających farm wiatrowych. „Infrastruktura wymaga narzędzi pilotażowych. Będzie ona miejscem innowacji i nauki, umożliwiającym rozwój norweskiej technologii i kompetencji w celu konkurowania na szybko rozwijającym się i rosnącym globalnym rynku energetycznym”, powiedział Søviknes. W grudniu 2017 roku norweski parlament Storting zatwierdził rezolucję wzywającą do wyznaczenia jednego lub dwóch przybrzeżnych miejsc demonstracyjnych dla pływającej farmy wiatrowej. W czerwcu 2018 roku Minister spotkał się z firmami w celu omówienia projektów pilotażowych.

Energia elektryczna wytwarzana przez morskie turbiny wiatrowe na wyznaczonych obszarach będzie wykorzystywana do zasilania istniejących platform naftowych i gazowych i nie będzie miała styczności z krajowym system elektroenergetycznym. W swoich uwagach Søviknes wskazał spółkę Equinor jako autora projektów.

Gigant energetyczny Equinor jest właścicielem (z podmiotem Masdar), deweloperem i operatorem pierwszej na świecie komercyjnej pływającej farmy wiatrowej o mocy 30 MW – Hywind Scotland. Przedstawiciel norweskiego resortu energii powiedział, że efekty instalacja elektrowni Hywind są obiecujące i jest to szansa dla norweskiego sektora specjalizującego się w pływających farmach wiatrowych.

W zeszłym roku podczas poprzedniej edycji konferencji Energy Outlook 2017 wicedyrektor wykonawczy Equinor, Irene Rummelhoff, wskazała, że rozwój technologii morskiej energii wiatrowej nabrał rozpędu w latach 2010-2013. W tym czasie norwescy inżynierowie zajmowali się branżą naftową i gazową, która odnotowała rekordowy poziom cen. „Wiele norweskich firm nigdy nie brały udziału w rozwoju morskiej energii wiatrowej, a tym samym rozwój OZE opóźniał się i obecnie trudno nadrobić zaległości”, wyjaśniła Rummelholff.

Źródło: offshorewind.biz, Equinor, owjonline.com,