Nowa ciężarówka na wodór od Toyoty

Japoński koncern samochodowy ogłosił rozpoczęcie współpracy z producentem samochodów autobusowych i ciężarowych Hino Motors. Razem skonstruują i wyprodukują pojazd z napędem wodorowym. Ciężarówka ma osiągnąć zasięg nawet do 600 km.

Toyota jest jedną z pierwszych globalnych marek, które zdecydowały się zrezygnować ze stosowania w swoich pojazdach napędów z silnikiem Diesla. Bardzo śmiało i sukcesywnie rozwija samochody elektryczne. Zajmuje się również zastosowaniem ogniw wodorowych. Teraz inżynierowie Toyoty podjęli się kolejnego kroku w rozwijaniu tej technologii.

Japońska marka zapowiedziała rozpoczęcie produkcji ciężarówek wodorowych we współpracy z Hino Motors, która od 2013 roku produkuje modele Hino 700, znane też jako Hino Profia. To właśnie na bazie projektu tego pojazdu powstanie nowa ciężarówka. 

Samochód ma być lżejszy, z dwoma silnikami wodorowymi. Japończycy stosują je już w Toyocie Mirai. Z tego samego układu skorzystali przy współpracy z amerykańską marką Kenworth. Efekt ich wspólnej pracy można zobaczyć poniżej.

E-mobilna konkurencja z Korei

W przypadku Hino pojazd jest mniejszy i według zapowiedzi ma mieć zasięg nawet do 600 km. Od pięciu lat Toyota realizuje program „Toyota Environmental Challenge 2050”. Gigant z Japonii chce przekształcić swój koncern na przyjazny dla środowiska. Konkurencja jest spora. Jeszcze przed globalną pandemią koronawirusa koreański Hyundai zapowiadał rozpoczęcie w kwietniu 2020 roku pilotażowy program dla swoich ciężarówek wodorowych w Szwajcarii. Koncern chciał wypuścić na drogi 50 ciężarówek Hyundai X2 Xcient o masie 18 ton i sprawdzić ich sprawność. Producenci mają nadzieję, że za pięć lat po Europie Zachodniej będzie na drogach 1600 takich pojazdów.

Źródło: biznesalert.pl, 40ton.net