Wiadomości OZE Nowy sposób wytwarzania wodoru 28 lipca 2017 Wiadomości OZE Nowy sposób wytwarzania wodoru 28 lipca 2017 Przeczytaj także Publicystyka Rada Pokoju Trumpa. Co to oznacza dla Europy i Polski Kiedy politycy mówią o pokoju, większość ludzi chce wierzyć, że chodzi o coś dobrego i potrzebnego. Wojny, napięcia i strach stały się codziennością, więc każda inicjatywa zapowiadająca rozmowy i porozumienie brzmi jak promyk nadziei. Problem zaczyna się wtedy, gdy za hasłem „pokój” kryje się układ, którego zasady nie są jasne, a realna władza skupia się w rękach jednego lidera. Energia jądrowa Koniec 40-letniego zakazu? Dania rozważa powrót do atomu Po czterech dekadach zakazu wykorzystywania energetyki jądrowej w skandynawskim kraju, toczą się polityczne dyskusje by dokonać ponownego przełomu w polityce energetycznej. Rząd Dani w zeszłym tygodniu ogłosił, że rozpocznie analizę wykorzystania SMR-ów, jako uzupełnienia dla imponującej w tym kraju produkcji OZE. Wodór bardzo często postrzegany jest jako paliwo przyszłości. Jego wykorzystanie nie wiąże się z emisją szkodliwych gazów do atmosfery, jednocześnie pozwalając w szybki sposób otrzymać duże ilości energii efektywnie. Dodatkowo może być składowany, więc jego wykorzystanie świetnie uzupełnia inne odnawialne źródła energii, których generacja jest w dużej mierze zależna jest od warunków atmosferycznych. Reklama Niestety, jego składowanie wiąże się również z problemami. Wodór cechuje się niską gęstością wolumetryczną – oznacza to, że stosunkowo duże jego objętości zawierają niskie ilości energii, co wymusza bardzo wysokie sprężenie takiego paliwa. Jednocześnie najmniejsza iskra wystarczy, by doszło do momentalnego zapłonu lub nawet wybuchu – między innymi z tego powodu gaz ten został zastąpiony w tworzeniu sterowców przez o wiele bezpieczniejszy hel. Część badaczy wskazuje, że problemy z bezpieczeństwem i niską gęstością wolumetryczną można rozwiązać poprzez składowanie tego gazu w postaci amoniaku, zawierającego trzy atomy wodoru i jeden atom azotu w każdej cząsteczce. Niewątpliwym minusem takiego rozwiązania jest fakt braku procesu, który w szybki, efektywny sposób rozkładałby ten związek na powrót do wodoru. Japończycy są jednymi z liderów na polu badań związanych z nowoczesnymi źródłami energii. Nic więc dziwnego, że to właśnie tam podjęto próby rozwiązania tej kwestii. Grupa badaczy z Oita University zajęła się poszukiwaniem reakcji, która pozwoli w przyszłości na magazynowanie wodoru w postaci amoniaku. Zauważyli, że wodór może zostać łatwo odzyskany przez zastosowanie katalizatorów – jednocześnie drogiego tlenku rutenu i względnie taniego tlenku glinu. Te oddziałują na amoniak, powodując zwiększenie jego temperatury do takiej, w której zachodzi proces samozapłonu. Jednocześnie spalanie amoniaku pozwala na szybkie odzyskanie zmagazynowanego wcześniej wodoru. Po pierwotnym zainicjowaniu reakcji może ona być podtrzymywana bez dostarczania ciepła – jedynym warunkiem jej przebiegu będzie stały dopływ tlenu. Jako, że tlenki metali zostają wykorzystywane w charakterze katalizatorów, zużywają się podczas całego procesu jedynie w bardzo niskim stopniu. Doktor Nagaoka, jeden ze współtwórców projektu uważa, że zaproponowana przez nich metoda jest prosta i skuteczna. Widzi w niej przyszłość przechowywania wodorowego paliwa. Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.