Ochrona środowiska Obumarł Chrobry – najstarszy dąb w Polsce 20 maja 2020 Ochrona środowiska Obumarł Chrobry – najstarszy dąb w Polsce 20 maja 2020 Przeczytaj także Ochrona środowiska Hałas, ciężki sprzęt i zniszczona zieleń. Cena za wsparcie budżetu muzeum w Wilanowie W sobotę, 9 maja, okolice Pałacu w Wilanowie stały się lokalizacją kontrowersyjnego wydarzenia – imprezy techno Circoloco. Choć organizatorzy zapewniali o bezpieczeństwie i legalności przedsięwzięcia, niedzielny poranek wywołał falę oburzenia opinii publicznej. Powodem był odczuwalny hałas słyszalny w rezerwacie przyrody Morysin oraz pojawiające się w sieci zdjęcia zdewastowanego trawnika i śmieci, które wypełniały dziedziniec zabytkowego kompleksu pałacowego. Ochrona środowiska UE zaostrza kary za przestępstwa środowiskowe. Polska zmienia kodeks karny Polska przygotowuje nowelizację kodeksu karnego, która ma ujednolicić kary za najpoważniejsze szkody ekologiczne i ułatwić ściganie sprawców działających poza granicami państw. Nowe przepisy obejmą m.in. nielegalne odpady, zanieczyszczanie środowiska oraz niszczenie chronionych siedlisk. Najstarszy dąb szypułkowy w Polsce nie wypuścił w tym roku już żadnych zielonych liści, co świadczy o jego śmierci. Drzewo datowane na około 1250 rok było najstarszym przedstawicielem swojego gatunku na ziemiach polskich. Reklama Dąb Chrobry rosnący w okolicach Szprotawy w Borach Dolnośląskich, zaledwie 300 metrów od wsi Piotrowice, został uznany za pomnik przyrody 24 marca 1966 roku, ale jeszcze przed wojną był objęty ochroną. Drzewo liczy ponad 760 lat, 28 m wysokości, obwód jego pnia to około 10 metrów, a rozpiętość korony przekraczała 16 metrów. Nazwa dębu wzięła się z legendy, jakoby w jego cieniu miało dojść do spotkania Bolesława Chrobrego z Ottonem III. Podpalenie Chrobrego w 2014 roku W 2014 roku, kiedy to doszło do umyślnego podpalenia Chrobrego, ¾ jego konarów obumarło. Jak informuje Radio Zachód, po pożarze wnętrza drzewa, liście pojawiały się tylko na pojedynczych konarach. W tym roku, pomimo wielu zabiegów pielęgnacyjnych, Chrobry nie wydał już żadnych liści. – Stwierdziliśmy, że nie ukazał się w tym roku ani jeden listek, ani jeden pęd z tego drzewa. Wszyscy jesteśmy w takiej żałobie, prawdopodobnie dąb już umarł. Jeszcze przed laty można było do środka wejść tam, mieściło się kilkanaścioro dzieci – powiedział w rozmowie z Radiem Zachód Maciej Boryna z Towarzystwa Bory Dolnośląskie. Michalina Biernat z Nadleśnictwa Szprotawa w rozmowie z TVN24 mówi jednak, że drzewo nie zostanie ścięte, tylko pozostanie na swoim miejscu. Źródło: noizz.pl, rp.pl Zdjęcie: rem49 / CC BY Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.