Instalacja fotowoltaiczna z magazynem energii

Poznaj orientacyjne koszty

Hałas, ciężki sprzęt i zniszczona zieleń. Cena za wsparcie budżetu muzeum w Wilanowie

Hałas, ciężki sprzęt i zniszczona zieleń. Cena za wsparcie budżetu muzeum w Wilanowie

W sobotę, 9 maja, okolice Pałacu w Wilanowie stały się lokalizacją kontrowersyjnego wydarzenia – imprezy techno Circoloco. Choć organizatorzy zapewniali o bezpieczeństwie i legalności przedsięwzięcia, niedzielny poranek wywołał falę oburzenia opinii publicznej. Powodem był odczuwalny hałas słyszalny w rezerwacie przyrody Morysin oraz pojawiające się w sieci zdjęcia zdewastowanego trawnika i śmieci, które wypełniały dziedziniec zabytkowego kompleksu pałacowego.

925x200 6
Reklama

Fala oburzenia po koncercie w Wilanowie

Media społecznościowe zalały zdjęcia zdewastowanych trawników i relacje mieszkańców, którzy skarżyli się na huczną zabawę w sąsiedztwie cennych przyrodniczo terenów. Na terenie pałacu w Wilanowie bawiło się ok. 7 tys. osób. Powodem, dla którego wydarzenie zostało zorganizowane na dziedzińcu Pałacu Króla Jana III Sobieskiego, było poszukiwanie odpowiednio prestiżowej lokalizacji. Cykl imprez organizowanych przez tę markę wywodzi się z hiszpańskiej wyspy Ibiza, co skłoniło do poszukiwań przestrzeni, która wpisze się w zakładany format

Warto zaznaczyć, że koncerty muzyki techno często odbywają się w nietypowych przestrzeniach, co ma zwiększać doznania płynące z muzyki. To fundament kultury rave. Jesienią w przestrzeni zabytkowego pałacu Schoena w Sosnowcu odbyły się dwie imprezy techno. Systematycznie gospodarzem imprez muzycznych jest Wielki Mur Chiński, rumuński zamek Bánffy Castle, szwedzki kamieniołom, czy postsowiecki schron atomowy. 

W przypadku imprezy w Wilanowie, choć organizatorzy zapewniali, że infrastruktura będzie „nieinwazyjna”, rzeczywistość po imprezie ukazała inny obraz. Kontrola Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków (MWKZ) wykazała szereg uchybień. Stwierdzono m.in. użycie dźwigu na terenie chronionym oraz pirotechniki, co było niezgodne z zatwierdzonym programem. Choć bryła pałacu nie ucierpiała, zidentyfikowano naruszenie nawierzchni brukowej oraz zniszczenie trawników, które mają zostać poddane natychmiastowej rekultywacji. 

Hałas – niewidzialne zanieczyszczenie

Ważnym zanieczyszczeniem emitowanym podczas koncertów jest jednak to, które nieomal natychmiast znika, ale jego skutki są odczuwane także później. Badacze Instytutu Ochrony Środowiska – Państwowego Instytutu Badawczego (IOŚ–PIB) wskazują, że hałas w środowisku należy traktować jako zanieczyszczenie równe skażeniu wody czy gleby. Według ekspertów nadmierne decybele prowadzą do stresu, zaburzeń snu, a nawet zwiększonego ryzyka chorób układu krążenia. W Europie według badań ok. 22 mln mieszkańców doświadcza znacznej dokuczliwości, czyli stałego dyskomfortu i niepokoju związanego z nadmiernym poziomem dźwięku. 

Hałas jest z definicji zjawiskiem subiektywnym. Oddziałuje na organizm wielotorowo: począwszy od pogorszenia samopoczucia i wzrostu poziomu stresu, przez zaburzenia snu, pamięci i koncentracji, aż po zwiększone ryzyko udaru oraz chorób układu krążenia – podkreśla mgr inż. Patrycja Chacińska, kierownik Laboratorium Akustyki Środowiska IOŚ-PIB.

W przypadku imprezy na Wilanowie, sytuacja była szczególnie trudna ze względu na bliskość 45-hektarowych ogrodów i Rezerwatu Przyrody Morysin. Konserwator zabytków nakładał na organizatorów obowiązek wykonania inwentaryzacji przyrodniczej ptaków i ssaków w promieniu 300 metrów od sceny, jednak Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska alarmowała, że organizator nie wystąpił o wszystkie wymagane zgody środowiskowe. 

W ograniczaniu hałasu w środowisku szczególną rolę mają działania instytucji publicznych odpowiedzialnych za monitorowanie i zarządzanie poziomem dźwięku oraz wspieranie polityk ograniczających jego emisję. Jednym z kluczowych narzędzi długofalowej polityki ochrony przed tym zanieczyszczeniem są Strategiczne Mapy Hałasu (SMH). 

Oświadczenia organizatorów i muzeum

Reakcje na wydarzenie były natychmiastowe i niezwykle ostre. Organizacja „Miasto Jest Nasze” domagała się wyjaśnień, pytając: „Jak to możliwe, że żadnych służb miejskich nie było na imprezie techno łamiącej wszelkie normy?”. W sieci podkreślano kontrast między surowymi zakazami dla zwykłych turystów odwiedzających teren pałacu a skalą działań na jakie pozwala się w ramach masowej imprezy. Organizatorzy wydali oświadczenie, w którym odnoszą się do zarzutów: 

Jako organizator imprezy masowej działaliśmy zgodnie z ustawą o bezpieczeństwie imprez masowych i zrealizowaliśmy procedurę uzyskania wszystkich wymaganych zgód, decyzji i opinii, w tym zezwolenia Prezydenta m.st. Warszawy oraz opinii Komendanta Stołecznego Policji, Komendanta Miejskiego Państwowej Straży Pożarnej, Państwowego Inspektora Sanitarnego oraz dysponenta zespołów ratownictwa medycznego – możemy przeczytać w oświadczeniu Awake Events. 

Zaznaczyli również, że monitorowali poziom hałasu, a po zakończeniu zabawy niezwłocznie przystąpili do sprzątania i rekultywacji zieleni. Samo Muzeum argumentowało zgodę na koncert koniecznością pozyskania funduszy na działalność społeczną oraz edukacyjną placówki. Do sprawy odniósł się dyrektor Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie Paweł Jaskanis:

Organizacja wydarzeń artystycznych w historycznych lokalizacjach jest praktyką stosowaną w wielu europejskich instytucjach kultury i może służyć poszerzaniu grona odbiorców, pod warunkiem pełnego poszanowania charakteru miejsca i zasad ochrony dziedzictwa. Rozumiemy, że organizacja wydarzenia muzyki elektronicznej w przestrzeni historycznej rezydencji królewskiej mogła wywołać różnorodne reakcje społeczne. Traktujemy te głosy poważnie i z należytą uwagą – pisze Paweł Jaskanis. 

Zobacz też: Jak hałas wpływa na rośliny? Nowe badania i AI zmieniają podejście do rolnictwa

Źródła: Nowa Warszawa, Miasto Jest Nasze, MWKZ, wPolityce, Onet, IOŚ-PIB, Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie, Awake Events 

Fot. Canva (Roman Biernacki, Peopleimages.com – YuriArcurs) 

Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.