Oto auta, które emitują najwięcej zanieczyszczeń

Koniec sporów o to, które auta emitują najwięcej zanieczyszczeń z rur wydechowych. Pomiary „remote sensing” w Krakowie dały odpowiedź – najbardziej trują nas starsze modele z silnikiem diesla. To pierwsze takie badanie w Polsce. 

Zarząd Transportu Publicznego w Krakowie i Krakowski Alarm Smogowy przeprowadził badanie „remote sensing”. To technologia, która mierzy emisje zanieczyszczeń z setek pojazdów. W ciągu trzech tygodni pobrano 104 tys. próbek, 93 tys. z nich udało się połączyć z danymi o pojeździe zapisanymi w CEPIK (ewidencji pojazdów). Wyniki nie pozostawiają wątpliwości – to starsze auta z silnikiem diesla trują nas najbardziej. Z badania wynika, że 45 proc. aut ma taki właśnie silnik ( z czego 40 proc. to samochody osobowe). 

Fotowoltaika od Columbus Energy

Badanie pokazuje także, że we wszystkich klasach Euro emisje tlenków azotu były znacznie wyższe niż dopuszczalna norma – oznacza to, że informacje, które podaje producent różnią się od tych, które można zaobserwować w badaniu. 

Kolejną niepokojącą kwestią są emisje z prywatnych busów i autobusów – te emitują aż 40 razy więcej tlenków azotu niż pojazdy komunikacji miejskiej – odpowiadają za 99,5 procent emisji. Normy dla pyłów też są tutaj w większości przekroczone. 

Wyniki krakowskich badań jasno wskazują, że miasta powinny mieć możliwość wprowadzania stref czystego transportu w oparciu o normy Euro, w zróżnicowaniu na samochody benzynowe i z silnikiem Diesla. Wprowadzanie takich stref to podstawowe rozwiązanie stosowane przez wiele miast Europy Zachodniej w celu obniżenia zanieczyszczeń generowanych przez samochody. W związku z tym Krakowski Alarm Smogowy po raz kolejny zaapelował dziś do Premiera rządu polskiego o podjęcie działań, które pozwolą znowelizować ustawę dotyczącą tworzenia Stref Czystego Transportu. Chcemy aby polskie miasta miały realne narzędzia do ograniczania ruchu tych samochodów, które emitują najwięcej zanieczyszczeń  – mówi Anna Dworakowska z Krakowskiego Alarmu Smogowego.