OZE OZE tańsze niż gaz i węgiel mimo cofnięcia dotacji w USA. Raport LCOE+ 2025 17 czerwca 2025 OZE OZE tańsze niż gaz i węgiel mimo cofnięcia dotacji w USA. Raport LCOE+ 2025 17 czerwca 2025 Przeczytaj także OZE KPEiK: 5% innowacyjnych technologii OZE do 2030 roku. Wiele państw UE nie ma planu działania Według nowego raportu tylko nieliczne państwa Unii Europejskiej realnie przygotowują się do spełnienia wymogu, by 5% nowych mocy OZE pochodziło z innowacyjnych technologii. W wielu krajach brakuje konkretnych programów wdrażania takich rozwiązań, jasnych definicji oraz harmonogramów działań. OZE Jak hybrydyzacja i lokalny łańcuch dostaw ratują rentowność OZE? Transformacja energetyczna w Polsce napotyka na bariery, których jeszcze kilka lat temu nie było w modelach finansowych. Odpowiedzią na niestabilność… Artykuł sponsorowany W poniedziałek opublikowano 18. edycję raportu Levelized Cost of Energy+ (LCOE+), przygotowaną przez bank inwestycyjny Lazard. Wynika z niej, że mimo cofnięcia dotacji rządowych, odnawialne źródła energii pozostają najtańszą formą wytwarzania energii w USA. Reklama Zwrot polityki USA Autorzy w 18. edycji raportu dostarczają informacji na temat konkurencyjności kosztowej różnych technologii wytwarzania energii, odzwierciedlając rozwój sytuacji w ciągu ostatnich 12 miesięcy. Zmiana na stanowisku prezydenta Stanów Zjednoczonych doprowadziła do zmian w polityce energetycznej USA. Odnawialne źródła energii były promowane przez poprzedniego prezydenta Joe Bidena, który wprowadził też system dotacji do inwestowania w energię czerpaną z wiatru i słońca. Obecny prezydent Donald Trump realizuje odwrotną politykę – dotacje zostały wstrzymane, a wysiłek państwa koncentruje się na powrocie do energii z paliw kopalnych – węgla i gazu. Kalifornia pozywa Trumpa za cofnięcie zakazu sprzedaży aut spalinowych Kluczowe wnioski z raportu LCOE+ 2025 Z raportu wynika, że OZE pozostaje bezkonkurencyjne pod względem kosztów pomimo braku subsydiowania budowy nowych farm wiatrowych i słonecznych. Obliczenia raportu wskazują, że koszt produkcji energii z farmy wiatrowej wynosi od 38 do 78 USD za 1 MWh, podczas gdy elektrownie gazowe generują koszt od 48 do 107 USD za MWh. Dla mniejszych instalacji koszty były zauważalnie wyższe ze względu na mniejszą skalę produkcji i wyższe koszty jednostkowe infrastruktury. Pomimo tych wyliczeń, obecnie w USA koszty budowy elektrowni gazowych osiągnęły najwyższy poziom od 10 lat, co jest związane z rekordowego zużycia energii oraz problemami w łańcuchach dostaw turbin i innych komponentów do budowy infrastruktury OZE. Długie terminy oczekiwania sprawiają, że inwestorzy wolą zdecydować się na rozwiązania dostępne w krótkim czasie. Eksperci w tegorocznym raporcie wskazują także na spadek kosztów magazynowania energii. Na ten stan rzeczy wpływa zarówno dynamika rynku (niższy popyt na pojazdy elektryczne i nadpodaż baterii) oraz postęp technologiczny (zwiększająca się pojemność baterii). Dzięki temu udało się powrócić do poziomu cen baterii z 2020 roku. Coraz większy udział OZE w miksie energetycznym przyczynia się do rozwoju technologii prognozowania i zarządzania mocą, co wpływa na stabilność systemu. System ewoluuje i według danych raportu LCOE+ niezależni operatorzy doskonalą swoje metody akredytacji mocy. Obniża to stopniowo koszty stabilizowania energii z OZE poprzez uwzględnianie sezonowych dostosowań i lepszego wykorzystywania oferowanej różnorodności. Wzrost inwestycji Pomimo kłopotów branży w zachowaniu łańcuchów dostaw oraz braku ulg podatkowych energia słoneczna i wiatrowa dalej pozostaje bezkonkurencyjna. W ciągu ostatnich 10 lat jej wytworzenie było najszybsze i najtańsze – wynika z raportu. Nie ma więc obawy, że budowa nowych farm energii z OZE przestanie odgrywać kluczową rolę w amerykańskich planach zwiększania swojej mocy wytwórczej. USA przez lata ograniczały rozwój nowych dużych elektrowni bazowych, co dziś skutkuje koniecznością szybkich inwestycji w infrastrukturę wytwórczą. Największe wzrosty zapotrzebowania związane są z elektryfikacją kolejnych branż – choćby elektromobilności, a także budowy wielkich, energochłonnych centrów danych i rozwoju AI przez największe koncerny IT. Z tego względu najwięksi potentaci na własną rękę inwestują w rozwój energii jądrowej. Zobacz też: Najwięksi gracze chcą potrojenia mocy atomu – wśród nich spółka Orlenu Źródła: Reuters, Lazard, Fot. Canva (Marcin Jucha, NWM, Aleksey Zhilin) Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.