Papież Franciszek jest zwolennikiem walki ze zmianami klimatycznymi. Niedawno, podczas dwudniowej konferencji, która odbyła się w Watykanie, skierował on do dyrektorów firm naftowych wezwanie do troski o środowisko i przejścia na czyste źródła energii.
Papież wskazuje na zagrożenia spowodowane zmianami klimatycznymi, które cały czas się pogłębiają: „Cywilizacja potrzebuje energii, ale jej wykorzystanie nie może doprowadzić do zniszczenia cywilizacji”.
Na konferencji obecni byli eksperci, inwestorzy i dyrektorzy związani z spółkami naftowymi. Wszyscy współdzielą przekonanie, że zmiany klimatu spowodowane są ludzką działalnością. W spotkaniu uczestniczyli m.in.: Darren Woods, CEO ExxonMobil, szef BP, Bob Dudley oraz CEO Equinora (dawniej Statoil) – Eldar Sætre.
Papieża martwi fakt, że poszukiwania kolejnych rezerw paliw kopalnych cały czas trwają. „Nie mamy czasu do stracenia”, mówił w kontekście walki ze zmianami klimatu.
„Wiemy, że wyzwania, jakie przed nami stoją, są ze sobą połączone. Jeśli chcemy wyeliminować ubóstwo i głód na świecie… ponad miliard osób nie ma dostępu do elektryczności, a musi go mieć. Jednakże ta energia musi być czysta, dzięki redukcji wykorzystania paliw kopalnych. Nasze pragnienie, by zapewnić energię elektryczną dla wszystkich nie może doprowadzić do katastrofalnej zmiany klimatu i wzrostu temperatury na świecie, co przełoży się na gorsze warunki życia dla ludzi i zwiększenie poziomu ubóstwa”.
Papież wezwał zgromadzonych do wspólnej pracy na rzecz transformacji energetycznej na świecie, która uwzględni wszystkich ludzi na Ziemi a także wszystkie gatunki i ekosystemy. Franciszek wskazywał, że sytuacja jest poważna. Nawet po podpisaniu Porozumienia Paryskiego w 2015 roku poziom CO2 w atmosferze jest wysoki.
Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.