Energia wiatrowa PGE inwestuje w systemy wiatrowe off-shore 21 marca 2018 Energia wiatrowa PGE inwestuje w systemy wiatrowe off-shore 21 marca 2018 Przeczytaj także Polska Protest polskich maszynistów. Rząd zapowiada surowsze kary dla kierowców W Polsce trwa protest maszynistów, podczas którego pociągi przejeżdżające przez przejazdy kolejowo-drogowe mają zwalniać do 20 km/h. Członkowie Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych domagają się reakcji na rosnące zagrożenie na przejazdach, a impulsem do protestu był środowy wypadek w Sokolnikach Suchych, w którym zginęła pasażerka. Polska Zagrożenie dla kabli na Bałtyku. Reuters: NATO powstrzymało tajną operację Rosji Sojusznicy z NATO przerwali manewry rosyjskich okrętów podwodnych, które w wodach Arktyki testowały technologię przeznaczoną do unieszkodliwiania podmorskiej infrastruktury krytycznej. Ustalenia te mają bezpośrednie znaczenie dla bezpieczeństwa infrastruktury energetycznej i łącznościowej na Morzu Bałtyckim. Polska Grupa Energetyczna podała informację, że z uwagi na zmieniające się regulacje i nowe technologie postanawia rozpocząć inwestowanie w morskie farmy wiatrowe. Do około 2025 roku spółka zamierza zainstalować około 1000 MW nowych mocy off-shore, a docelowo do 2030 roku aż 2500 MW. Henryk Baranowski, prezes zarządu Grupy podaje: „Nasze zamierzenia to 2500 MW w elektrowniach wiatrowych na morzu do 2030 roku, ale jest bardzo dużo znaków zapytania na tej drodze, więc przyjmijmy, że to jest nasz apetyt”. W zeszłym miesiącu PGE Energia Odnawialna rozpoczęła kampanię pomiarową wietrzności na Bałtyku. Potrwać ma ona dwa lata. Pomiary realizowane są w rejonie planowanej inwestycji o mocy 1 GW, ponad 30 km od Łeby. „Na tę chwilę projekt jest prowadzony samodzielnie przez PGE. Jeśli uznamy, że partnerstwo przyniesie korzyść, to – jak zakładaliśmy w strategii – nie wykluczamy partnerstw w żadnym zakresie. Nie prowadzimy żadnych zaawansowanych rozmów dotyczących poszukiwania partnera”, mówi Baranowski. Jak szacuje PGE, projekt 1 GW farmy zamknie się w 12-14 miliardach złotych. Jedna trzecia tej kwoty to koszt połączenia wiatraków z siecią. Obecnie terminy budowy nie zostały jeszcze ustalone. „Jeżelibyśmy osiągnęli status „ready to build” w 2021 roku, to byłoby to bardzo dobrze”, mówi prezes. Fot.: Canva Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.