Plany budowy największej instalacji fotowoltaicznej na świecie w Arabii Saudyjskiej zarzucone?

W marcu tego roku podpisano porozumienie pomiędzy księciem Arabii Saudyjskiej a japońską firmą SoftBank, reprezentowaną przez Masayashiego Sona (na zdjęciu powyżej). Dotyczyło ono budowy wartej 200 miliardów dolarów farmy fotowoltaicznej o mocy 200 GW.

Miała to być największa tego rodzaju instalacja na świecie. Jednak, jak informuje „Wall Street Journal”, powołując się na anonimowe źródło w rządzie saudyjskim, plany te zostały obecnie odłożone i nie są prowadzone żadne aktywne prace związane z tym projektem. Jak podaje saudyjski rząd, trwają natomiast prace nad „bardziej praktyczną” strategią wykorzystania energii odnawialnej w tym kraju. Mają one zostać ogłoszone jeszcze w tym miesiącu.

Fotowoltaika od Columbus Energy

Jak mówił w marcu tego roku Son, projekt w Arabii Saudyjskiej miał być wyposażony także w magazyn energii elektrycznej. Cała instalacja pozwoliłaby na stworzenie do 100 tysięcy nowych miejsc pracy i na zaoszczędzenie na energii elektrycznej do 40 miliardów dolarów.

SoftBank początkowo zamierzał zainwestować w projekt fundusze z Vision Fund – największego na świecie technologicznego funduszu inwestycyjnego, który otrzymuje wsparcie m.in. ze strony Arabii Saudyjskiej i Zjednoczonych Emiratów Arabskich, ale także firm, takich jak Apple, Sharp czy Foxconn.

Pierwsza faza realizacji projektu warta miliard dolarów miała polegać na instalacji w czasie dwóch lat 7,2 GW nowych mocy słonecznych. Już na samym początku analitycy kwestionowali ten ambitny plan i jego możliwość realizacji. „To tylko wstępne porozumienie i nie znaczy wiele. Arabia Saudyjska ma długą tradycję ogłaszania takich porozumień i potem daleko idącej rewizji swoich założeń”, wyjaśnił Jenny Chase z Bloomberga.

„Pierwsza faza budowy – 7,2 GW – jest bardziej interesująca. Duża, ale prawdopodobna do realizacji w przewidywalnym czasie”, dodaje Chase.

Foto: Twitter/@KSAMOFA