Pływający ogród w Rotterdamie wykonany z recyklingowanych, plastikowych śmieci

Ponad 90 metrów kwadratowych plastikowych śmieci otrzymało drugą szansę i zamiast trafić do oceanu, wykorzystano je do skonstruowania pływającego ogrodu w Rotterdamie. Recycled Park otwarty został 4 lipca tego roku.  

Zgodnie z raportem Holenderskiego Ministerstwa Infrastruktury i Środowiska co roku rzeką Meuse do Morza Północnego trafia 1000 metrów sześciennych plastikowych śmieci. Pochodzą one np. z wysypisk. Dostają się do rzeki wieloma drogami – często śmieci są wyrzucane do rzeki, ale część z nich wpada do niej samodzielnie, osuwając się z wysypiska. 

Fotowoltaika od Columbus Energy

Śmieci, zamiast trafić do oceanu, wykorzystane zostały do stworzenia pływającego parku. Znajdująca się w Rotterdamie wspólna przestrzeń pływa na rzece Meuse i została wykonana w pełni z tworzyw pochodzących z recyklingu. 

Śmieci zbierane były z rzeki Meuse, gdy okazało się, że tam są one najnowsze, a dzięki temu najbardziej przydatne do recyklingu. Plastik zebrany z rzeki został przetransportowany do Uniwersytetu Wageningen, który zajmuje się badaniami w zakresie technik recyklingu tworzyw sztucznych. Za projekt platform odpowiedzialna była firma HEBO Maritimservice. 

Ogród zaprojektowano nie tylko jako przestrzeń użytkową dla ludzi i sposób na zmniejszenie zanieczyszczenia plastikiem. Jego platformy pełnią także istotną rolę jako habitat dla roślin rzecznych i ryb. Rośliny mogą porastać jego wierzch, jak i podwodną część.   

Prototypowy park jest już otwarty, ale jego twórcy szukają pomysłów na ekspansję – chcą stworzyć większa instalację tego rodzaju wraz z stałym punktem zbierania plastiku z portu. 

Źródło: Inhabitat