Świat Podatek od mięsa? Propozycja trafiła do Parlamentu Europejskiego 10 lutego 2020 Świat Podatek od mięsa? Propozycja trafiła do Parlamentu Europejskiego 10 lutego 2020 Przeczytaj także Publicystyka Rada Pokoju Trumpa. Co to oznacza dla Europy i Polski Kiedy politycy mówią o pokoju, większość ludzi chce wierzyć, że chodzi o coś dobrego i potrzebnego. Wojny, napięcia i strach stały się codziennością, więc każda inicjatywa zapowiadająca rozmowy i porozumienie brzmi jak promyk nadziei. Problem zaczyna się wtedy, gdy za hasłem „pokój” kryje się układ, którego zasady nie są jasne, a realna władza skupia się w rękach jednego lidera. Świat Megatrzęsienie w Japonii coraz bliżej. Najnowszy raport rządowy ostrzega Prawdopodobieństwo wystąpienia megatrzęsienia w Japonii wzrosło. Najnowszy raport rządowy wskazuje na możliwe katastrofalne straty w wyniku niszczycielskiego tsunami. Zagrożone jest nawet 10 proc. populacji kraju kwitnącej wiśni. Organizacja pozarządowa True Animal Protein Price zaproponowała Parlamentowi Europejskiemu wprowadzenie podatku od mięsa. Aktywiści przekonują, że nowe prawo może przyczynić się do obniżenia emisji dwutlenku węgla. Branża mięsna protestuje. Reklama Czy w UE będzie obowiązywał podatek od mięsa? Aktywiści z TAPP wyliczyli, że wystarczy podnieść ceny, by zmniejszyć spożycie mięsa i zredukować emisję CO2 nawet o 120 mln ton. Jeśli by wprowadzono nowe regulacje, ceny mięsa znacząco wzrosłyby do 2030 roku: wołowina byłaby droższa o 2 zł (za 100 g), wieprzowina o 1,5 zł, a kurczak o 73 grosze za 100 gr. Spożycie mięsa zmniejszyłoby się wówczas odpowiednio o 30 proc., 57 proc. i 67 proc. W Polsce pomysł wprowadzenia podatku od mięsa spotkał się z krytyką ze strony przedstawicieli branży mięsnej. – Za tą absurdalną propozycja prezentowaną przez lobbystów z TAPP w tym m.in. przedstawicieli koncernów, stoją wielkie pieniądze, ponad 30 mld euro. Emisja CO2 z sektora rolnego to tylko 8,7 proc. wg danych publikowanych na stronach Parlamentu Europejskiego. W USA emisja z sektora produkcji zwierzęcej to 3,7 proc. a w UE podobnie około 4 proc. – mówi „Portalowi Spożywczemu” Jerzy Wierzbicki, prezes Polskiego Zrzeszenia Producentów Bydła Mięsnego. Wierzbicki podkreśla, że pomysł wprowadzenia podatku od mięsa ma „zdusić popyt na mięso” i zrobić miejsce dla produktów alternatywnych. Produkcja mięsa bardzo obciąża planetę, co nie jest tajemnicą. Gdyby zredukować hodowlę zwierząt, można by z powrotem zalesić ogromne hektary ziemi, polepszyć stan gleb, oszczędzić wodę. Dieta roślinna jest szansą – z raportu IPCC wynika, że zmiana sposobu żywienia i większy nacisk społeczeństw na spożywanie produktów pochodzenia roślinnego mogłoby przełożyć się na zmniejszenie upraw o równowartości 6 mln km² (to dwukrotność powierzchni Indii), z kolei całkowite przejście na dietę roślinną „oddałoby” aż 30 mln km² pól uprawnych. Tymczasem Polacy coraz chętniej kupują roślinne zamienniki mięsa. Sondaż na grupie reprezentatywnej 1077 osób przeprowadził Panel Ariadna. Ankietowanych zapytano o ich preferencje żywieniowe, stosunek do roślinnych alternatyw mięsa, spożycie dań bezmięsnych poza domem, najbardziej atrakcyjne sposoby nazewnictwa roślinnych alternatyw mięsa, a także postawę wobec mięsa hodowanego komórkowo. Wyniki? Co trzeci Polak kupuje roślinne odpowiedniki mięsa. Nawyki żywieniowe Polaków zmieniają się z każdym rokiem na lepsze. Z danych za 2019 rok wynika, że rynek eko rośnie w tempie dwucyfrowym. Źródło: portalspozywczy.pl Fot. główne: Canva Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.