Polscy strażacy na pomoc Australii

Członkowie Ochotniczej Straży Pożarnej z małopolski zorganizowali zbiórkę pieniędzy, które później przekażą na pomoc ratownikom, którzy walczą z pożarami w Australii – w ciągu kilku dni udało się zebrać już ponad 200 tys. złotych. Wkrótce ma zapaść również decyzja, czy na kontynent, który płonie, polecą strażacy z Wielkopolski. 

W Australii, od września 2019 roku, w pożarach trawiących niemal cały kontynent zginęło już ponad 20 osób oraz pół miliarda zwierząt. Ogień strawił już 8,4 mln ha buszu. W obliczu tak ogromnej tragedii, do Australii napływa pomoc z całego świata.

Ochotnicza Straż Pożarna w Porębie Spytkowskiej z gminy Brzesko, na jednym z portali pomocowych, utworzyła zbiórkę, z której środki przeznaczy na wyposażenie i sprzęt medyczny służący do ratowania życia ludzi i zwierząt ginących w pożarach. – Mimo tego, że jesteśmy daleko, możemy zrobić choć tyle. Każdy grosz się liczy! – napisali organizatorzy zbiórki.

Od soboty 4 stycznia na koncie zbiórki utworzonej na portalu pomagam.pl zgromadzono już ponad 200 tys. zł. Cel jest jednak bardziej ambitny – organizatorzy chcą zebrać pół miliona zł. – Liczymy na pomoc Ambasady Australii i Konsulatu RP w Australii w przekazaniu środków i niezbędnej pomocy. W ostateczności, jeśli będzie to konieczne jesteśmy gotowi, by samodzielnie odbyć podróż w celu przekazania zebranej pomocy w formie finansowej bądź zakupie niezbędnego sprzętu – deklarują ochotnicy.

Link do zbiórki: https://pomagam.pl/bka5c040

Pomoc nie tylko finansowa?

W poniedziałek 6 stycznia w Internecie pojawiła się informacja, że w walce z tragicznymi pożarami trawiącymi Australię pomóc ma 30 strażaków z modułu GFFFV Poznań. Ground Forest Fire Fighting using Vehicles to system, który został stworzony w ramach Mechanizmu ochrony Ludności Unii Europejskiej. Według doniesień, na kontynent zmagający się z pożogą polecieć mają strażacy m.in. z Kalisza i Pleszewa.

Komenda Wojewódzka Państwowej Straży Pożarnej w Poznaniu podała, że nie jest to jednak oficjalna informacja. –  To prawda, że sprawdzamy sprzęt, ale czy zapadnie decyzja o wyjeździe strażaków z Wielkopolski do Australii, to nie zależy od nas. Taka decyzja zapada na szczeblu rządowym. Jak będzie taki rozkaz, to pojadą – powiedział nam bryg. Sławomir Brandt z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Poznaniu.