Instalacja fotowoltaiczna z magazynem energii

Poznaj orientacyjne koszty

Polska kolej zasilana wodorem? Pierwsza lokomotywa z tym napędem została dopuszczona do eksploatacji

Polska kolej zasilana wodorem? Pierwsza lokomotywa z tym napędem została dopuszczona do eksploatacji

Lokomotywa wodorowa firmy PESA Bydgoszcz SA otrzymała świadectwo dopuszczenia do eksploatacji. Decyzję w tej sprawie wydał prezes Urzędu Transportu Kolejowego. Czy wodór doprowadzi do rewolucji polskiej kolei?

CFF OPP 450 250 1CFF baner poziom B3 CFA 8.02
Reklama

Wodór napędzi lokomotywę PESA

Polska spółka przy realizacji swojego innowacyjnego projektu współpracowała z krajowymi i zagranicznymi partnerami technologicznymi. W 2019 roku rozpoczęto prace nad napędem do lokomotywy manewrowej SM42-6Dn, którą zasilać będzie wodór.

Oficjalna prezentacja maszyny odbyła na Międzynarodowych Targach Kolejowych TRAKO 2021.

W czwartek PESA Bydgoszcz SA.poinformowała, że prezes Urzędu Transportu Kolejowego wydał świadectwo dopuszczenia do eksploatacji nowej maszyny. 

– Cieszę się, że mogłem podpisać dopuszczenie do eksploatacji dla pierwszej wyprodukowanej w Polsce lokomotywy z napędem wodorowym. Ten przypadek był szczególny, bo zarówno europejskie jak i krajowe przepisy nie określają wymagań dla napędu wodorowego w pojeździe kolejowym. Dlatego dla UTK było to bardzo ciekawe doświadczenie. Mam nadzieję, że pojazdów kolejowych o napędzie wodorowym będzie przybywać, bo dzięki temu kolej staja się bardziej przyjazna dla środowiskapowiedział dr inż. Ignacy Góra, Prezes Urzędu Transportu Kolejowego cytowany w komunikacie PESA.

Wodór zasili pociągi pasażerskie?

Lokomotywa SM42-6Dn jest wyposażona w zero emisyjny napęd wodorowy. Za wytwarzanie energii odpowiedzialne są dwa ogniwa o łącznej mocy 170 kW.

– Poprzez baterię trakcyjną zasilają one cztery asynchroniczne silniki trakcyjne o mocy 4x180kW, co pozwala na rozwijanie prędkości do 90 km/h. Wodór pobierany jest ze zbiorników o łącznej pojemności 175kg. Jedno tankowanie pozwala na dobową pracę manewrową lokomotywyczytamy w komunikacie PESA.

W piśmie przekazano również, że lokomotywa wodorowa została wyposażona w system jazdy autonomicznej. Umożliwia on maszyniście jednoosobowe sterowanie radiowe pojazdem w czasie ustawiania składów. Lokomotywa otrzymała także system rozpoznawania przeszkód. 

Czy polska kolej zostanie wyposażona w pociągi wodorowe? Na to pytanie na razie ciężko odpowiedzieć, ale pewne jest, że technologia, w którą PESA wyposażyło SM42-6Dn jest melodią przyszłości. Spółka przekazała,że pracuje już nad pojazdem pasażerskim zasilanym z trakcji elektrycznej i ogniw wodorowych. PESA liczy, że pierwsza maszyna tego typu

wyjedzie na tory na przełomie 2025 i 2026 roku.

Czy wodór jest ekologiczny?

Wodór produkowany jest w procesie elektrolizy dzięki elektrolizerom. Potrzebna jest jedynie woda destylowana oraz energia elektryczna. Z wody i prądu produkowany jest wodór i tlen, a w procesie odwrotnym z wodoru i tlenu powstaje prąd i woda.

Z każdych 9 kg wody i energii możemy uzyskać 1 kg wodoru i 8 kg tlenu, bez żadnych produktów ubocznych. Prąd z łatwością można uzyskać z nadwyżek energii wytwarzanej z odnawialnych źródeł energii, co sprawia, że produkcja może być w 100% ekologiczna.

Sprawność nowych instalacji wodorowych opartych na ogniwach PEM do elektrolizy sięga aktualnie nawet 60%. Oznacza to, że z 1 kWh energii wykorzystanej do wytworzenia wodoru w procesie odwrotnym uzyskamy 0,6 kWh plus ciepło, które również można wykorzystać.

Niestety, wodór obecnie produkowany jest częściej nie z odnawialnych źródeł energii, a z paliw kopalnych. Szukając odpowiedzi na pytanie, czy wodór może stać się paliwem przyszłości, trzeba przede wszystkim upowszechnić sposób jego wytwarzania z OZE.

Wodór, dziś prawie w całości dostarczany z gazu ziemnego i węgla, jest już powszechnie stosowany w niektórych gałęziach przemysłu. Nie wykorzystano jeszcze jego potencjału do wspierania „zielonej” transformacji energetycznej. Konieczne są ambitne, ukierunkowane i krótkoterminowe działania w celu dalszego pokonywania barier i obniżania kosztów. Realizacja tej idei nie jest jednak pozbawiona wyzwań, począwszy od obecnej technologii i kosztów, po infrastrukturę i bezpieczeństwo – komentuje Bartłomiej Kupiec, prawnik, analityk polityki klimatycznej, ekspert Stowarzyszenia z Energią o Prawie (ZEOP).

Źródło: pesa.pl, pap

Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.