Energetyka Polska sprzedaje więcej węgla, niż wydobywa. Zapasy na kopalniach skurczyły się o połowę 04 listopada 2026 Energetyka Polska sprzedaje więcej węgla, niż wydobywa. Zapasy na kopalniach skurczyły się o połowę 04 listopada 2026 Przeczytaj także Energetyka Dodatek mieszkaniowy i ryczałt na opał. Kto może ubiegać się o dofinansowanie do ogrzewania? Rosnące koszty ogrzewania obciążają domowe budżety, a ceny niektórych paliw mocno wzrosły. Choć nabór wniosków o bon ciepłowniczy na 2026 rok już się zakończył, gospodarstwa domowe mogą sprawdzić, czy przysługuje im inne wsparcie – m.in. dodatek mieszkaniowy lub zasiłek celowy na opał. Energetyka USA instalują rekordowe moce OZE. Boom na AI napędza inwestycje w gaz ziemny Według przewidywań Stany Zjednoczone mogą zainstalować w 2026 roku 89 GW nowych mocy w czystej energetyce, a w 2027 roku wynik ma być jeszcze wyższy. Jak wynika z raportu BloombergNEF, rozwój OZE napędzają m.in. wygasające ulgi podatkowe oraz rosnące zapotrzebowanie centrów danych na energię. Zapotrzebowanie na sztuczną inteligencję zwiększa jednak inwestycje w gaz ziemny, co ogranicza korzyści klimatyczne. Polskie kopalnie sprzedają więcej węgla kamiennego, niż są w stanie wydobyć. Na koniec września 2026 roku zapasy surowca wyniosły 2,73 mln ton – niemal o połowę mniej niż rok wcześniej. Sytuacja zwraca uwagę na rosnącą dysproporcję między produkcją a zapotrzebowaniem krajowego rynku, w tym sektora energetycznego. Spis treści TogglePolskie zasoby węgla kurczą sięSprzedaż węgla przewyższa krajowe wydobycieMniejszy eksport nie zatrzymuje spadku zapasówCo to oznacza dla polskiej energetyki? Polskie zasoby węgla kurczą się Dane Agencji Rozwoju Przemysłu (ARP) pokazują, że polski sektor węglowy mierzy się z problemem utrzymania odpowiedniego poziomu zapasów. Na koniec września 2026 roku na zwałach kopalń znajdowało się 2,73 mln ton węgla kamiennego. Ostatni raz równie niski poziom odnotowano w maju 2023 roku, czyli już po zakończeniu sezonu grzewczego. W sierpniu zapasy wynosiły jeszcze 2,9 mln ton, co oznacza, że w ciągu miesiąca zmniejszyły się o 5,8%. Jeszcze większa różnica widoczna jest w porównaniu z poprzednim rokiem. We wrześniu 2025 roku kopalnie dysponowały 5,44 mln ton węgla. W ciągu dwunastu miesięcy stan zapasów spadł więc o 49,7%. Wzrost wydobycia w górnictwie. Dane GUS pokazują wyzwania polskiego przemysłu Sprzedaż węgla przewyższa krajowe wydobycie Jedną z głównych przyczyn kurczących się zapasów jest różnica między ilością surowca wydobywanego w polskich kopalniach a jego sprzedażą. We wrześniu 2026 roku produkcja netto węgla kamiennego wyniosła 3,41 mln ton i była o 6,1% wyższa niż w sierpniu, ale jednocześnie o 9,1% niższa niż w analogicznym miesiącu poprzedniego roku. W tym samym czasie sprzedaż węgla przez krajowe kopalnie osiągnęła 3,55 mln ton. W porównaniu z sierpniem oznaczało to wzrost o 2,1%. Narastająco, od początku 2026 roku, kopalnie sprzedały 32,27 mln ton surowca. Wolumen sprzedaży był zatem o blisko 2 mln ton większy niż produkcja. Oznacza to, że część zapotrzebowania rynku jest pokrywana z wcześniej zgromadzonych zapasów. Zdaniem ekspertów jeżeli taka sytuacja utrzyma się przez kolejne miesiące, ich poziom może dalej spadać. Ma to znaczenie szczególnie w kontekście energetyki, która pozostaje jednym z najważniejszych odbiorców węgla kamiennego w Polsce. Mniejszy eksport nie zatrzymuje spadku zapasów Na sytuację wpływa również handel zagraniczny. Eksport węgla z Polski wyraźnie się zmniejszył. Według danych przytoczonych przez ARP na koniec czerwca 2026 roku wyniósł 2,1 mln ton, czyli o 52% mniej niż rok wcześniej. Mimo ograniczenia wywozu zapasy nadal się kurczą. Wskazuje to na znaczenie krajowego popytu, który pochłania większą część dostępnego surowca. Eksperci wskazują, że wysokie wolumeny sprzedaży można wiązać przede wszystkim z zapotrzebowaniem sektora elektroenergetycznego, choć same dane o sprzedaży nie pozwalają dokładnie określić, jaka część węgla trafiła do poszczególnych grup odbiorców. To istotne w kontekście polskiego miksu energetycznego, gdze węgiel kamienny i brunatny nadal odgrywają dużą rolę w krajowej produkcji energii elektrycznej, mimo postępującego rozwoju odnawialnych źródeł energii. Elektrownie konwencjonalne pozostają ważnym elementem systemu, szczególnie w okresach, gdy produkcja z wiatru i fotowoltaiki jest niższa. Co to oznacza dla polskiej energetyki? Eksperci podkreślają, że spadek zapasów węgla kamiennego nie przesądza o wystąpieniu niedoborów paliwa w elektrowniach ani o zagrożeniu dla ciągłości dostaw energii. Jest jednak sygnałem, że krajowe wydobycie nie nadąża za poziomem sprzedaży, a zgromadzony wcześniej surowiec jest stopniowo wykorzystywany. Dla bezpieczeństwa energetycznego znaczenie ma nie tylko bieżąca produkcja, lecz także dostępność paliwa, możliwości jego transportu i poziom zapasów utrzymywanych przez poszczególnych odbiorców. Szczególnie ważne będzie to w sezonie jesienno-zimowym, kiedy warunki pogodowe mogą zwiększać zapotrzebowanie na energię i ciepło. Zobacz też: Dodatek mieszkaniowy i ryczałt na opał. Kto może ubiegać się o dofinansowanie do ogrzewania? Źródła: ARP, PGG Fot: Canva Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.