Posadzili milion drzew. Akcja #SadziMy

Z inicjatywy Ministerstwa Środowiska odbyła się druga edycja projektu #SadziMy. W ramach akcji Lasy Państwowe rozdały milion sadzonek we wszystkich 430 siedzibach nadleśnictw. We wspólnym sadzeniu drzew w miejscowości Lipusz udział wzięła Para Prezydencka. 

Coraz więcej drzew

Pierwsza odsłona akcji #SadziMy miała miejsce rok temu. Lasy Państwowe, nie spodziewając się tak dużego zainteresowania, przygotowały tylko 150 tys. sadzonek. W tym roku ich liczbę zwiększono do miliona. Ochotnicy mogli wybierać wśród buków, dębów, sosen, świerków, jodeł i jarzębin. 

– Akcję #SadziMY organizujemy po to, aby dbać o polską przyrodę. Aby sprawić, by lasów było w naszym kraju jeszcze więcej. Dzięki takim akcjom i zaangażowaniu polskich leśników, ten szczególny depozyt, bogactwo lasów, będziemy mogli przekazać następnym pokoleniom w nienaruszonym stanie, a nawet ulepszonym. Każdy z nas może się w to włączyć – podkreślił Minister Środowiska Michał Woś.

Do akcji przyłączyli się Minister Środowiska oraz Sekretarz Stanu w tym resorcie Małgorzata Golińska. 

Huragan stulecia w Lipuszu 

W nocy z 11 na 12 sierpnia 2017 roku Polskę nawiedził huragan stulecia. Żywioł dokonał ogromnych zniszczeń na wielu obszarach, jednak najbardziej ucierpiało Nadleśnictwo Lipusz. Szkody powstałe na Pomorzu aż w 95% objęły właśnie jego tereny. Specjaliści oceniają, że prace w klęskowych nadleśnictwach potrwają do 2023 roku. 

Zniszczenia dokonane przez huragan stulecia na terenach Nadleśnictwa Lipusz, fot. Dariusz Paciorek

Dlatego posadzenie drzewek w Nadleśnictwie Lipusz przez Prezydenta Andrzeja Dudę, Pierwszą Damę Agatę Kornhauser-Dudę oraz grupę dzieci było bardzo symbolicznym gestem. 

Lasy potrzebują ochrony

Biocenozy leśne znajdujące się na terenach Polski wykorzystywane są pod cele przemysłowe – wyrąb drzew, rozwój plantacji czy ferm zwierzęcych. Zaledwie kilka procent polskich lasów jest wyłączonych z pozyskiwania drewna i gospodarki leśnej. Z kolei parki narodowe zajmują jedynie 1% powierzchni naszego kraju. Tymczasem według Greenpeace, aby zachować różnorodność biologiczną i przeciwdziałać zmianom klimatycznym konieczna jest całkowita ochrona min. 15% najstarszych i najcenniejszych lasów. 

Kierunek – proforestacja

Podobnego zdania jest William Moomaw, noblista i profesor międzynarodowej ochrony środowiska. Naukowiec zaproponował działanie, które sam określił mianem “proforestacji”. Polega ono na celowym pozostawianiu istniejącego lasu w nienaruszonym stanie, aby osiągnął pełnię potencjału ekologicznego. Rozwiązanie popierają eksperci na całym świecie, również w Polsce. 

Źródło: gov.pl, greenpeace.org