Energia wiatrowa Powstaje kolejna morska farma wiatrowa na Morzu Bałtyckim 21 marca 2017 Energia wiatrowa Powstaje kolejna morska farma wiatrowa na Morzu Bałtyckim 21 marca 2017 Przeczytaj także Energia wiatrowa Baltic Power z kompletem 76 turbin. Ruszają ostateczne testy niezawodności Na morskiej farmie wiatrowej Baltic Power zakończył się montaż wszystkich 76 turbin. Każda z nich ma moc 15 MW, a łączna moc instalacji wynosi ok. 1,2 GW. Projekt przeszedł już w etap tzw. First Power, czyli dostarczenia pierwszej energii do krajowego systemu elektroenergetycznego. Teraz kolejne turbiny są uruchamiane i przechodzą testy przed przekazaniem ich do eksploatacji. Energia wiatrowa Najwyższa turbina wiatrowa na świecie ma 365 metrów. Niemcy testują energetykę na dużej wysokości W Niemczech zakończono budowę turbiny wiatrowej o wysokości 365 metrów. Jej piasta znajduje się na wysokości 300 metrów nad ziemią, dzięki czemu instalacja ma wykorzystywać silniejsze i bardziej stabilne wiatry występujące wyżej w atmosferze. To konstrukcja pilotażowa, która ma sprawdzić, czy przyszłość lądowej energetyki wiatrowej może znajdować się setki metrów nad ziemią. W Polsce pojawiają się głosy, że również w naszym kraju miałaby powstać pierwsza elektrownia wiatrowa ulokowana na morzu. Do tej pory w naszym kraju inwestowano wyłącznie w lądowe farmy wiatrowe, więc ewentualna budowa turbin na Morzu Bałtyckim może być niewątpliwie krokiem naprzód, pozwalającym generować znacząco większe ilości energii przy pomocy turbin wiatrowych. Są to jednak dalekosiężne plany, które zweryfikuje czas, tymczasem nasi zachodni sąsiedzi nie próżnują. Niemcy rozpoczęli budowę kolejnej morskiej farmy wiatrowej na wodach Morza Bałtyckiego, która finalnie ma zająć terytorium równe 34 km2 w pobliżu wyspy Rugia. Na chwilę obecną na niemieckich wodach terytorialnych Bałtyku działają dwie morskie farmy wiatrowe – Baltic 2 o mocy 288 MW oraz EnbW Baltic 1 o mocy 48,3 MW. Budowana farma wiatrowa nosi nazwę Wikinger, a jej moc ma wynosić 400MW. Poczyniono już pierwszy krok i zainstalowano pierwszą turbinę wiatrową. Firmą dostarczającą turbiny wiatrowe jest Adwen. Każda z nich ma moc 5 MW, tak więc docelowo zostanie wybudowanych ok. 80 turbin. Wedle założeń farma Wikinger zostanie ukończona do końca 2017 roku i pochłonie około 1,4 miliarda euro. To trzecia niemiecka morska farma wiatrowa, lecz także inne zachodnie państwa realizują podobne inwestycje. Przykładem mogą być kraje skandynawskie, takie jak Dania czy Szwecja. W ostatnim czasie głośno było o planowanej inwestycji w szwedzkim Hanöbukten, która miała zajmować powierzchnię morską równą 200 km2. Szwedzkie Ministerstwo Środowiska pod przewodnictwem Karoliny Skog nie wyraziło na wspomnianą inwestycję zgody. Duńczycy z kolei poprzez farmę wiatrową w cieśninie Kattegat o mocy 400MW pokazali, że również Bałtyk ma w sobie potencjał. Nic więc dziwnego, że i Niemcy idą w tym kierunku, dążąc do jak najbardziej efektywnego wykorzystania wiatru poruszającego się na swoich otwartych wodach terytorialnych. Pozostaje mieć nadzieję, że polski rząd dopełni swoich planów i z biegiem czasu powstanie pierwsza polska farma wiatrowa na morzu. Byłoby to świetne rozwiązanie w obliczu dużego potencjału wiatrowego polskich wód terytorialnych Morza Bałtyckiego. Taki ruch pomógłby nam w stopniowym odchodzeniu od polityki pro-węglowej, która w świetle naszej obecności w Unii Europejskiej nie jest dostosowana do panujących norm i trendów. Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.