Prawdziwe zwierzęta sceniczne – muzyczne zapędy goryli

Technika cały czas się rozwija i daje człowiekowi nowe możliwości. Jak się okazało, nowinki techniczne można wykorzystywać do różnych celów. Tym razem naukowcy przy pomocy specjalnego sprzętu podglądali stado goryli.

Nie od dziś wiadomo, że żeby się dobrze wpasować w towarzystwo, warto czasami zachowywać się podobnie jak tworzące je jednostki. Można pokusić się o stwierdzenie, że naukowcy potraktowali tę tezę wyjątkowo dosłownie, bo do “szpiegowania” goryli wysłali maszynę, która wyglądem przypominała jednego z nich.

Fotowoltaika od Columbus Energy

Nie była to jednak replika dorosłego okazu, a małego goryla. Bardziej prawdopodobne było to, że stado, a przede wszystkim jego przywódca, szybciej zaakceptuje obecność młodej małpy, która w rzeczywistości była fantomem z ukrytą kamerą. Jak się okazało, pomysł był trafiony, bo na efekty nie trzeba było długo czekać. Robot wysłany przez naukowców zebrał bardzo dużo istotnych informacji o życiu i zachowaniu obserwowanej grupy. Dzięki niemu, naukowcy mogli obserwować stado goryli górskich w ich naturalnym środowisku.

Muzyczny talent wśród goryli 

Tym, co może wyjątkowo zadziwiać, są odgłosy, które przypominają śpiew! Podstawionemu przez antropologów gorylowi-robotowi udało się zarejestrować różne rodzaje wspomnianej aktywności w stadzie.

Co ciekawe z zebranego podstępem materiału wynika, że goryle uwielbiają “śpiewać do kotleta”. Właśnie podczas posiłku, zwierzęta są najbardziej aktywne pod tym względem. Nie można też odmówić im kreatywności, bo wcale nie jest tak, że na jednego goryla przypada tylko jeden rodzaj śpiewu. Okazało się, że zwierzęta tworzą różne sekwencje dźwięków.

Chociaż już wcześniej prowadzone były badania w tym obszarze, to właśnie te wykonane przy pomocy podstawionego goryla, najpełniej pokazują to zjawisko.

Nagranie, które zostało stworzone podczas “misji szpiegowskiej” dostępne jest w internecie. Dzięki temu wszyscy mogą przekonać się na własne uszy czy muzyczna twórczość goryli przypadnie im do gustu.

Źródło: antyradio.pl