Elektromobilność Samochody elektryczne w Norwegii 15 grudnia 2020 Elektromobilność Samochody elektryczne w Norwegii 15 grudnia 2020 Przeczytaj także Elektromobilność Rachunek na 10 mld złotych. Policzono koszty wojny w Iranie dla polskich kierowców Wojna w Iranie nie jest odległym konfliktem bez wpływu na polską rzeczywistość. Jej koszty stały się realnym obciążeniem dla polskiej gospodarki. Najnowszy raport wskazuje, że od rozpoczęcia walk do połowy maja 2026 roku Polska wydała dodatkowe 10 mld złotych na zakup paliw, co było spowodowane wzrostem cen. W tym samym czasie rządowy program CPN przyniósł częściowe zmniejszenie kosztów dla właścicieli aut osobowych. Eksperci są zdania, że należy przygotować się na przyszłe kryzysy w bardziej zrównoważony sposób – zamiast leczyć objawy niedoborów paliw, sugerują budowę strukturalnej odporności. Posłużyć do tego miałyby nadmiarowe zyski sektora paliwowego. Elektromobilność Prezydent Krakowa odwołany w referendum. Czy Strefa Czystego Transportu zostanie zlikwidowana? Na podstawie referendum przeprowadzonego w Krakowie mieszkańcy zdecydowali o odwołaniu prezydenta Aleksandra Miszalskiego. Głównym powodem wskazywanym przez głosujących była Strefa Czystego Transportu (SCT), która od początku 2026 roku obejmuje większość miasta i wprowadza ograniczenia dla części starszych pojazdów. Norwegia plasuje się w czołowej trójce krajów z największą ilością pojazdów elektrycznych. Ten mało zaludniony, a bardzo postępowy i wyjątkowo urokliwy kraj o morskim klimacie, mocno inwestuje w nowoczesne rozwiązania elektromobilności i energii odnawialnej. Reklama Tempo zmian Jak podają statystyki, w tym skandynawskim państwie blisko ⅔ sprzedawanych pojazdów, to elektryki. Jeżeli dołączymy do tej grupy samochody napędzane hybrydą, suma wzrośnie aż do 89%. Po norweskich drogach jeździ jedna z największych, światowych liczb elektrycznych aut. Dzięki świadczonym ulgom podatkowym Norwedzy mieli szansę przestawić się na ten tryb transportu. Jednak mimo że powoli odchodzi się od rządowego wsparcia elektromobilności, to norweski rynek samochodów elektrycznych wciąż dynamicznie się rozwija. Statystyka Większość nowych samochodów zarejestrowanych we wrześniu tego roku w Norwegii to pojazdy w pełni elektryczne lub hybrydowe. Samochody elektryczne stanowiły w tym miesiącu 61,5% z 15 552 zarejestrowanych aut. Jeśli uwzględnimy hybrydy, suma skacze do 89%. Najlepiej sprzedającym się modelem we wrześniu był Volkswagen ID.3, a za nim uplasowały się Tesla Model 3 i Polestar 2. Czy węże przeszkodzą Tesli w budowie nowej fabryki koło Berlina? Eksperci przewidują, że elektryczny trend będzie rozwijał się coraz bardziej. Norwegię okrzyknięto już dawno liderem w wyścigu o miano kraju z najwyższą liczbą elektryków. Klientów zachęciły do zakupu zniżki kosztów aut i podatku drogowego oraz bonifikaty na miejsca parkingowe i inne opłaty drogowe i promowe. Jak podaje Bloomberg, niedługo możemy być też świadkami przełomu w cenach baterii litowo-jonowych do elektryków. Ceny za akumulatory wciąż spadają, a duże zainteresowanie tą formą transportu zmodyfikuje rynek i dotychczasowe ceny. Koszt baterii spadł o 87% w przeciągu 9 lat. Jeżeli spada cena akumulatorów, obniża się również koszt samego samochodu elektrycznego. Cele Norwegia planuje, że do 2025 roku wszystkie pojazdy osobowe sprzedawane w kraju będą w pełni zelektryfikowane. Plan, choć ambitny, wydaje się możliwy do zrealizowania. Od przyszłego roku podniesie się stawka podatku drogowego dla pojazdów elektrycznych, które obecnie korzystały ze zniżek. Jak mówi Solberg Thorsen, dyrektor generalny OFV (Information Council for the Road Traffic), samochody elektryczne powinny zacząć ponosić większy udział w kosztach norweskiej sieci drogowej wraz ze wzrostem ich liczby. – Samochody elektryczne emitują mniej więcej tyle samo hałasu, co inne samochody jeżdżące przy prędkościach powyżej 50 km/h. Roznoszą pyły i zajmują tyle samo miejsca, co inne auta. Trzeba wyrównać kwotę podatków. Szczególnie że elektryków będzie coraz więcej – mówił. LeasePlan zajmujący się leasingiem pojazdów mówi, że cena samochodów elektrycznych będzie i tak niższa, niż użytkowanie aut napędzanych paliwami kopalnymi. W Norwegii średniej wielkości samochód elektryczny kosztowałby 883$ miesięcznie, w porównaniu z kwotą 1 002$ za benzynę i 1075$ za olej napędowy. Dane obejmują paliwo, amortyzację, podatki, ubezpieczenie i konserwację. źródło: weforum.or Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.