Shell, BP, Equinor zrywają z Rosją. Gazprom, Rosnieft, Lukoil idą na dno

Shell, BP, Equinor zrywają z Rosją. Gazprom, Rosnieft, Lukoil idą na dno

Jako pierwsze ze współpracy z Rosją zrezygnowało BP. W ślad za British Petrolleum poszedł Shell i norweski Equinor. Międzynarodowe koncerny rozwiązują wielomiliardowe kontrakty z Rosją. Rosyjskie spółki, takie jak Gazprom w odpowiedzi na sankcje reagują historycznymi spadkami. To efekt barbarzyńskiego ataku na Ukrainę.

Gazprom idzie na dno?

Do czego prowadzi uzależnienie się od handlu paliwami kopalnymi z Federacją Rosyjską? To prosta droga do finansowania morderczego reżimu reprezentowanego przez Gazprom, który dokonuje aktualnie ataku na Ukrainie. Niezależność energetyczna stanie się teraz jednym z głównych celów Europy, chociaż są to działania spóźnione. W transformacji kluczową rolę odegrają odnawialne źródła energii. Tymczasem szok wywołany agresją spowodował zdecydowaną reakcję wśród największych europejskich koncernów naftowych.

27 lutego BP poinformowało, że planuje zrezygnować ze swoich 19,75% udziałów w gigantycznym koncernie naftowym Rosnieft. Powodem jest inwazja Rosji na Ukrainę. Zakończy to 30-letnią działalność w tym bogatym w ropę kraju. Dyrektor generalny BP Bernard Looney i Bob Dudley, były dyrektor generalny giganta naftowego, ustąpią z zarządu Rosnieftu.

Z kolei zarząd Shella ogłosił, że zamierza zrezygnować z realizacji wspólnych przedsięwzięć z Gazpromem oraz jego podmiotami zależnymi. Oznacza to potężne turbulencje dla tak ważnych projektów jak Sachalin-II czy Nord Stream 2. 1 marca 2022 roku o możliwości złożenia wniosku o upadłość poinformowała Szwajcarska firma Nord Stream 2 AG. Firma należy do rosyjskiego Gazpromu.

Norweski Equinor (wcześniej Statoil) przyłączył się do wycofania udziałów z Rosji. Koncern jeszcze w 2020 roku zakupił akcje w syberyjskim projekcie Rosnieftu za ponad 0,5 mld $. Miało to przyczynić się do ponad dwukrotnego wzrostu wydobycia ropy w Rosji. Zbycie tych i innych udziałów pokrzyżuje rosyjskie plany. Jak na sankcje i wycofanie współpracy reagują spółki Federacji Rosyjskiej?

Giełda Rosji leży i kwiczy

Rosyjska giełda wstrzymała swoją pracę na co najmniej 3 dni (stan na 2.03.2022 roku). Eksperci mówią, że Federacja zmierzy się z największym kryzysem co najmniej od 1998 roku. 

Wicedyrektor Polskiego Instytutu Ekonomicznego Andrzej Kubisiak wskazał, że w ciągu ostatniego tygodnia akcje Gazpromu, Sberbanku czy Lukoilu zostały przecenione o 70-90%. Notowania rosyjskich na giełdzie w Londynie szorują po dnie.

Miejmy nadzieję, że upadek współpracy z Rosją przyczni się do szybszego rozwoju rynku OZE w Polsce i uniezależnienia się naszego kraju od zbrodniczego reżimu. Eksperci twierdzą, że możemy odciąć się od Rosji już w rok.


Chcesz wiedzieć więcej o decyzjach w związku z sytuacją na Ukrainie? Zobacz artykuł:

źródło: reuters.com

Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.