Skandal w Wieliczce. Radny postuluje, by bezdomne czworonogi trafiały do utylizacji

Podczas posiedzenia Rady Miasta w Wieliczce rozmawiano o rozwiązaniu kwestii bezdomnych czworonogów. Jeden z radnych postuluje, by nie finansować dla nich pomocy, a utylizować. W sieci zawrzało. 

Stanisław Dziedzic jest sołtysem wsi Koźmice Małe i radnym z ramienia Prawa i Sprawiedliwości. Podczas posiedzenia Rady Miasta w Wieliczce wysunął kontrowersyjny postulat dotyczący bezdomnych zwierząt. 

Fotowoltaika od Columbus Energy

Niebywałe jest, że rozczulamy się nad psami i kotami, a brakuje nam pieniędzy na inne cele. Ja jestem za tym, by utylizować te bezdomne stworzenia. Nie opiekować się, hotele i inne rzeczy im finansować, ale po prostu utylizować, przeznaczyć środki na utylizacjęmówił radny PiS. 

Rozmowa radnych dotyczyła programu pomocy bezdomnym zwierzętom – sposobu ich odławiania, konieczności przymusowej sterylizacji, dyskutowano także o zmianach prawnych dotyczących schronisk. Projekt został uchwalony podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej Wieliczki większością 17 głosów – nosi nazwę „Program opieki nad zwierzętami bezdomnymi oraz zapobiegania bezdomności zwierząt na terenie gminy Wieliczka na 2020 rok”. Na te działania przewidziano budżet w wysokości 216 tys. zł.

Wypowiedź została przez radnych zignorowana, niektórzy wydawali się skonsternowani. W sieci zaś natychmiast zawrzało. Mieszkańcy byli oburzeni nie tylko słowami Dziedzica, ale też milczeniem zgromadzonych. 

Motto ostatniej sesji rady miejskiej w Wieliczce: bezdomne zwierzęta należy utylizować i wyniki głosowania nad uchwałą o opiece nad bezdomnymi zwierzętamipodsumował sytuację radny Piotr Ptak na swym fanpage’u.

Słów krytyki nie szczędził też przewodniczący Rady Miasta Tomasz Luraniec:  – Jego wypowiedź była poniżej wszelkiego poziomu, to były słowa niegodne radnego. Trudno w ogóle uwierzyć, że takie słowa mogły paść podczas sesji Rady Miejskiej – mówi szef RM.

Źródło: dziennikpolski24.pl