Sekretarz skarbu USA o Grecie Thunberg: “Czy ona jest ekonomistką?”

Podczas czwartkowej konferencji na ekonomicznym forum w Davos, zapytany o wypowiedź Grety Thunberg, Sekretarz Skarbu USA Steven Munchin, zarzucił jej brak edukacji.

Działalność Grety Thunberg jest dość mocno piętnowana przez administrację oraz prezydenta USA, Donalda Trumpa. Nie tylko sam lider zachodniego mocarstwa nie przebiera w słowach, krytykując to, kim się stała najbardziej rozpoznawalna aktywistka na świecie. Tutaj przypominamy komentarz prezydenta, kiedy przyznano Grecie tytuł Człowieka Roku Magazynu TIME. 

Fotowoltaika od Columbus Energy

Narracja się nie zmienia, tak jak działalność Grety – Szwedka nadal stara się przekonać decydentów ze świata gospodarki, aby podjęli wreszcie realne działania na rzecz zminimalizowania zmian klimatycznych. We wtorek, podczas ekonomicznego forum w Davos, Greta zwracała się do zebranych tymi słowami:

Zastanawiam się, co powiecie swoim dzieciom, co stało za porażką i pozostawieniem ich w obliczu chaosu klimatycznego, który świadomie na nie ściągnęliście? Że To wydawało się tak złe dla gospodarki, że postanowiliście zrezygnować z pomysłu zabezpieczenia przyszłe warunki życia, nawet nie próbując? – pytała aktywistka.

W czwartek z kolei Steven Munchin, sekretarz stanu USA, na pytanie dziennikarki o przemówienie Grety, odpowiedział w ten sposób:
Czy ona jest ekspertem od ekonomii? Kim ona jest? Pogubiłem się. – ironizował.  – Kiedy już ukończy studia ekonomiczne, wtedy dopiero może znowu nam wyjaśniać całą sprawę. – skwitował. 

Dzisiaj na Twitterze, Greta odpowiedziała Munchinowi:
Mój rok przerwy w nauce kończy się w sierpniu. Nie trzeba mieć jednak dyplomu ukończenia studiów ekonomicznych, aby zdawać sobie sprawę, że przeznaczanie pieniędzy na walkę ze zmianami klimatycznymi i dalszym opłacaniu inwestycji w paliwa kopalne nie dodaje się”. 

Dalej dodała – “Powiedz nam zatem, jak złagodzić skutki zmian klimatu, albo wyjaśnij przyszłym pokoleniom i tym, którzy już cierpią z powodu kryzysu, dlaczego powinniśmy porzucić nasze zobowiązania klimatyczne”.