Kolejny “klimatyczny” sceptyk w rządzie Trumpa

William Happer, fizyk z Princeton, potwierdził, że rozpoczął pracę jako starszy dyrektor ds. nowych technologii w National Security Council (NSC). W wiadomości przesłanej do mediów zapewnił także, że będzie pracował nad tym, aby decyzje rządu “opierały się na solidnej nauce i technologii”. Happer znany jest ze swoich sceptycznych uwag, co do ochrony zmieniającego się klimatu.

Wiatr na morzu-nowa miłość Donalda Trumpa

Na początku sierpnia amerykański Departament Energii ogłosił rodzaj publicznych konsultacji na temat przyszłości morskiej energetyki wiatrowej u brzegów USA. DoE planuje zmontować odpowiednio duży kompleks naukowo-badawczy, który ma zapewnić Ameryce należne miejsce na świecie w sektorze morskiej energetyki wiatrowej.

Donald Trump zamknął program monitorowania emisji CO2

Podczas gdy uwaga Amerykanów skupiona jest na problemie z irańskim porozumieniem nuklearnym oraz skandalach z udziałem prawników Prezydenta USA Donalda Trumpa, administracja USA po cichu zamknęła system monitorowania emisji dwutlenku węgla oraz metanu (Carbon Monitoring System – CMS). Rocznie USA przeznaczały na ten projekt badawczy NASA środki w wysokości 10 milionów dolarów.

Arktyczny lodowiec z twarzą Donalda Trumpa?

Osoba Donalda Trumpa budzi wiele kontrowersji. Poglądy obecnego prezydenta Stanów Zjednoczonych czasem są w opozycji do obecnych dokonań naukowców, szczególnie w dziedzinie ekologii. Nie podoba się to wielu organizacjom, którym zależy na dobru środowiska naturalnego. Jedna z nich, wywodząca się z Finlandii, pod nazwą „Melting Ice” [topniejący lód] chce bardzo obrazowo przedstawić najważniejszej osobie w Stanach Zjednoczonych problem globalnego ocieplenia. By było to jednak możliwe, konieczne jest uzbieranie pół miliona dolarów.

OZE odpowiada za dziewięćdziesiąt osiem procent nowej mocy przyłączonej w USA w styczniu i lutym

Tylko w ciągu stycznia i lutego w USA dodano 1568 MW energii elektrycznej z OZE. Dla porównania, w tym samym okresie uruchomiono instalacje gazowe o mocy 40 MW. Do takiego stanu rzeczy przyczyniają się ciągle spadające koszty wytwarzania zielonej energii, co jest magnesem dla nowych inwestycji w tej branży. Co ciekawe, najwięcej mocy z OZE w tym czasie przyłączono w Iowa i Arkansas, które opowiedziały się za Donaldem Trumpem w ostatnich wyborach prezydenckich. Analitycy twierdzą, że zwiększający się udział zielonej energii w amerykańskim mikście będzie postępować z uwagi na międzynarodowe naciski na porzucenie węgla i innych emitujących zanieczyszczenia źródeł energii.