Ochrona środowiska Spryskano wybielaczem jedną z hiszpańskich plaż 05 maja 2020 Ochrona środowiska Spryskano wybielaczem jedną z hiszpańskich plaż 05 maja 2020 Przeczytaj także Ochrona środowiska Korowódka dębówka w Polsce. Jak ją rozpoznać i co zrobić po kontakcie z parzącymi włoskami? Korowódka dębówka pojawiła się w różnych regionach Polski, wzbudzając swoją obecnością niepokój mieszkańców i samorządów. Choć kontakt z jej gąsienicami może powodować nieprzyjemne dolegliwości zdrowotne, eksperci podkreślają, że nie ma powodów do paniki. Warto mimo to wiedzieć, jak rozpoznać ten gatunek i jak postępować w przypadku poparzenia jego charakterystycznymi włoskami. Ochrona środowiska Tysiące delfinów i ptaków przypadkowo giną w sieciach. Ukryty problem światowego rybołówstwa Jedna trzecia światowych zasobów ryb jest dziś zagrożona przełowieniem, a tysiące wielorybów, delfinów, fok i ptaków morskich w Wielkiej Brytanii każdego roku giną przypadkowo w sieciach rybackich. Naukowcy podkreślają, że odpowiednie zarządzanie połowami pozwala odbudowywać populacje ryb, ograniczać szkody dla ekosystemów i jednocześnie utrzymywać opłacalność rybołówstwa. Władze hiszpańskiego kurortu Zahara de los Atunes w trosce o przyszłych plażowiczów postanowiły zdezynfekować ziemię wybielaczem. Toksyczna substancja, razem z potencjalnym koronawirusem, zniszczyła także lokalny ekosystem. Reklama Władze nadmorskiego kurortu Zahara de los Atunes leżącego nieopodal Kadyksu, aby ochronić wypoczywające tam w przyszłości osoby przed zarażeniem koronawirusem, zadecydowały o spryskaniu lokalnej plaży środkiem wybielającym. Na terenie o długości ponad dwóch kilometrów za pomocą traktorów rozpylono mocno toksyczną substancję, niszcząc jednocześnie lokalny ekosystem. Ekolog María Dolores Iglesias, która kieruje grupą wolontariuszy środowiskowych w rejonie Kadyksu, odwiedziła plażę w Zahara de los Atunes niedługo po „odkażaniu”. – Wybielacz zabił wszystko, nie widać nawet owadów – powiedziała. Jej zdaniem, plaży nie potraktowano jako ekosystemu, a jedynie jako teren, na którym jest dużo piasku. – Zdewastowali wydmy i złamali wszystkie zasady. Wybielacz jest stosowany jako bardzo silny środek dezynfekcyjny, więc logiczne jest, że używa się go na ulicach, asfalcie. Plaża ma własny system samooczyszczania, przez co nie było to konieczne – zaznaczyła. Podkreśliła również, że plaża oraz wydmy są chronionymi miejscami lęgowymi ptaków, a traktory zniszczyły co najmniej jedno gniazdo z jajami. Pod naciskiem ekologów władze kurortu ostatecznie przyznały, że decyzja o spryskaniu plaży była nieprzemyślana i zła. – To był błąd, ale popełniony z najlepszymi intencjami – powiedział lokalny urzędnik Agustin Conejo. Dodał, że głównym celem była ochrona dzieci, które przybyłyby nad morze po sześciu tygodniach kwarantanny. Jak donosi dziennik „El Pais”, regionalny rząd Andaluzji rozważa obecnie pociągnięcie do odpowiedzialności osób, które są odpowiedzialne za zniszczenie ekosystemu. Źródło: rp.pl Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.