Świat Stabilność sieci energetycznej jest problemem, ale magazynowanie zapasów węgla nie jest rozwiązaniem 26 października 2017 Świat Stabilność sieci energetycznej jest problemem, ale magazynowanie zapasów węgla nie jest rozwiązaniem 26 października 2017 Przeczytaj także Świat MAEA ujawnia nowe zakłady nuklearne Korei Północnej. Reżim zwiększa produkcję uranu Reżim w Pjongjangu wybudował kolejny zakład wzbogacania uranu w głównym kompleksie w Jongbjon oraz uruchomił nowe skrzydło w ośrodku Kangson – wynika z opublikowanego raportu Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (MAEA). Publicystyka Rada Pokoju Trumpa. Co to oznacza dla Europy i Polski Kiedy politycy mówią o pokoju, większość ludzi chce wierzyć, że chodzi o coś dobrego i potrzebnego. Wojny, napięcia i strach stały się codziennością, więc każda inicjatywa zapowiadająca rozmowy i porozumienie brzmi jak promyk nadziei. Problem zaczyna się wtedy, gdy za hasłem „pokój” kryje się układ, którego zasady nie są jasne, a realna władza skupia się w rękach jednego lidera. Mark Dyson, amerykański ekspert do spraw odporności sieci przesyłowej uważa, że amerykańska sieć energetyczna ma poważne problemy w zakresie swojej wytrzymałości i stabilności. Dyson pracuje w Rocky Mountain Institute, gdzie zajmuje się rozwijaniem innowacyjnych rozwiązań dla sektora energetycznego. Aby zobaczyć co dokładnie Dyson ma na myśli, wystarczy spojrzeć na niedawne wydarzenia w Portoryko, po przejściu huraganu „Maria”. Spustoszone ulice i zupełny brak prądu, to najlepsze terminy na opisanie obecnej sytuacji na tej wyspie. Amerykański Departament Energetyki zamierza wyciągnąć z tej sytuacji nauczkę i wzywa elektrownie atomowe i węglowe do składowania paliwa, tak aby były odporne. Władze chcą wymusić na elektrowniach, aby te składowały lokalnie zapas paliwa na co najmniej 90 dni, na wypadek tego rodzaju kataklizmu. Co specjaliści sądzą o tym pomyśle? Dyson nie pozostawia na propozycji władzy suchej nitki. Zadziwiające jest w ogóle to, jak można wpaść na taki pomysł – braki energii elektrycznej w Portoryko spowodowane są głównie zerwanymi liniami energetycznymi, a nie brakiem paliwa dla elektrowni. Dodatkowo, jak zauważa specjalista, zamiast składować hałdy węgla, lepiej jest zainwestować w OZE, takie jak fotowoltaika, które paliwa nie potrzebują i są w stanie generować energię elektryczną bardzo często nawet po przejściu katastrofy naturalnej. Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.