Światowe cele elektryfikacji zmieniają rynek mikrosieci energetycznych

Zgodnie z opublikowanym niedawno raportem, rynek mikrosieci energetycznych może do roku 2024 być warty aż 19 miliardów dolarów – pięć raz tyle, ile w 2016 roku, gdy pierwszy raz dokonano globalnej ewaluacji tego sektora.

Wzrost tego segmentu rynku energetycznego jest związany z elektryfikacją, szczególnie najmniej dostępnych miejsc na ziemi, co powoduje, że powstaje coraz więcej mikrosieci.

Rynek stymuluje też postęp technologiczny – coraz bardziej zaawansowane systemy pozwalają na lepszą i wydajniejszą pracę oraz efektywne sposoby monitorowania pracy sieci. Ponadto coraz popularniejsze jest wykorzystywanie magazynów energii, które pomagają w elektryfikacji najbardziej oddalonych rejonów.

Wzrost rynku powoduje, że inwestorzy chętniej wydają pieniądze na mikrosieci energetyczne, które są coraz łatwiejsze w instalacji i utrzymaniu. Przewiduje się, że instalacja magazynów energii w mikrosieciach sprawi, że zapotrzebowanie na paliwa kopalne spadnie o 600 tysięcy litrów rocznie w najbliższym czasie.

Na rozwój mikrosieci ma też ogromny wpływ polityka – jeśli rządzący będą wspierać rozwój tego rodzaju instalacji, to będą się one szybko rozwijały. Dlatego istotny jest m.in. system dofinansowań.

Innym aspektem budowy mikrosieci jest ich integracja z odnawialnymi źródłami energii elektrycznej. Im więcej tego rodzaju instalacji, tym lepiej wykorzystane są OZE znajdujące się na danym terenie. Energetyka rozproszona, jaką są źródła odnawialne, doskonale współpracuje z tego typu niewielkimi sieciami energetycznymi, często będąc jedynym źródłem energii dla nich.