Ekologia Szkockie drogi z plastikowych butelek 05 kwietnia 2020 Ekologia Szkockie drogi z plastikowych butelek 05 kwietnia 2020 Przeczytaj także Ekologia System kaucyjny 2026: 5 mln zwróconych opakowań, 200 gmin bez kaucjomatów System kaucyjny w Polsce stopniowo wchodzi w fazę dynamicznego rozwoju. Chociaż w niektórych gminach wciąż brakuje automatycznych punktów zwrotu – obecnie liczba zwracanych butelek i puszek rośnie z tygodnia na tydzień, a coraz więcej sklepów dołącza do programu, sprawiając, że system powoli staje się powszechny i bardziej dostępny dla konsumentów. Ekologia PSZOK-i do zmiany. MKiŚ chce uszczelnić system i ograniczyć dzikie wysypiska Zmiany w funkcjonowaniu Punktów Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych (PSZOK) mają stać się jednym z filarów porządkowania rynku odpadów w Polsce. Po latach narastających problemów z nielegalnym składowaniem śmieci i ograniczaniem działalności legalnych instalacji, resort klimatu zapowiada rozwiązania mające na celu wypełnienie luk systemowych oraz poprawę dostępu do legalnych form zagospodarowania odpadów. Szkocki inżynier Tobby McCartney znalazł nietypowe zastosowanie dla nadmiernych ilości odpadów z tworzyw sztucznych. Opatentował formułę, dzięki której możliwa jest budowa drogi z plastikowych butelek pochodzących z recyklingu. Reklama Jak mówi twórca projektu i założyciel firmy Toby McCartney, inspiracją do stworzenia procedury pozwalającej stworzyć drogi z plastikowych butelek był widok odpadów dryfujących w morzach i oceanach. Postanowił on założyć firmę, która buduje drogi z plastikowych butelek pochodzących z recyklingu. Jego zdaniem, powstałe w ten sposób drogi są trzykrotnie bardziej wytrzymałe niż ich asfaltowe odpowiedniki. – Pomysł narodził się, gdy nasz prezes, Toby McCartney, pracował w południowych Indiach z organizacją charytatywną pomagającą ludziom, którzy pracują na wysypiskach jako zbieracze. Ich zadaniem jest zbieranie przedmiotów potencjalnie wielokrotnego użytku i sprzedawanie ich w celu przekształcenia ich ze śmieci w coś co znów będzie użyteczne. Niektóre odpady z tworzyw sztucznych odzyskane przez zbieraczy, były wrzucane do specjalnych dziur, gdy wylał się na nie olej napędowy, a zalane nim śmieci się zapaliły, tworzywa sztuczne stopiły się w kraterach, tworząc prowizoryczny plastikowy wypełniacz dziur. Zauważył to Toby, który postanowił wykorzystać to doświadczenie na większą skalę – czytamy na stronie firmy MacRuBur. Ekologiczne przetworzenie plastikowych butelek McCartney wiedział, że w Szkocji topienie czy spalanie plastiku nie jest akceptowane, dlatego wspólnie z przyjaciółmi – Gordonem Reidem i Nickiem Burnettem znaleźli sposób na uplastycznienie tworzyw sztucznych tak, by do minimum ograniczyć efekty uboczne ich spalania. Plastik zebrany zarówno z firm, jak i prywatnych gospodarstw domowych przy pomocy specjalnego granulatora zostaje rozdrobniony na kawałki nie większe niż 5 mm. – Następnie plastikowe granulaty są mieszane z naszym aktywatorem – to właśnie on sprawia, że plastik dobrze wiąże się na naszych drogach. Aktywator jest przez nas opatentowany i to, co w nim jest, jest tajemnicą! Powstała w ten sposób mieszanka plastikowych granulatów i aktywatora, nazywana MacRebur Mix, trafia do producenta asfaltu – podkreślają. Autorzy projektu zaznaczają, że koszt wybudowania drogi z plastiku nie przewyższa kosztów, jakie generuje budowa drogi asfaltowej. Według zapewnień twórców, jezdnie z tworzyw sztucznych są trzy razy bardziej wytrzymałe niż te tradycyjne. – Zwykły asfalt wytwarzany jest głównie z masy bitumicznej i kamienia, natomiast technologia MacRebur zastępuje kawałki bitumu użytego w asfalcie, co z kolei zmniejsza zużycie paliwa kopalnego. – zaznaczają. Źródło: whitemad.pl Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.