Szkockie drogi z plastikowych butelek

Szkocki inżynier Tobby McCartney znalazł nietypowe zastosowanie dla nadmiernych ilości odpadów z tworzyw sztucznych. Opatentował formułę, dzięki której możliwa jest budowa drogi z plastikowych butelek pochodzących z recyklingu.

Jak mówi twórca projektu i założyciel firmy Toby McCartney, inspiracją do stworzenia procedury pozwalającej stworzyć  drogi z plastikowych butelek był widok odpadów dryfujących w morzach i oceanach. Postanowił on założyć firmę, która buduje drogi z plastikowych butelek pochodzących z recyklingu. Jego zdaniem, powstałe w ten sposób drogi są trzykrotnie bardziej wytrzymałe niż ich asfaltowe odpowiedniki.

Fotowoltaika od Columbus Energy

Pomysł narodził się, gdy nasz prezes, Toby McCartney, pracował w południowych Indiach z organizacją charytatywną pomagającą ludziom, którzy pracują na wysypiskach jako zbieracze. Ich zadaniem jest zbieranie przedmiotów potencjalnie wielokrotnego użytku i sprzedawanie ich w celu przekształcenia ich ze śmieci w coś co znów będzie użyteczne. Niektóre odpady z tworzyw sztucznych odzyskane przez zbieraczy, były wrzucane do specjalnych dziur, gdy wylał się na nie olej napędowy, a zalane nim śmieci się zapaliły, tworzywa sztuczne stopiły się w kraterach, tworząc prowizoryczny plastikowy wypełniacz dziur. Zauważył to Toby, który postanowił wykorzystać to doświadczenie na większą skalęczytamy na stronie firmy MacRuBur.

Ekologiczne przetworzenie plastikowych butelek

McCartney wiedział, że w Szkocji topienie czy spalanie plastiku nie jest akceptowane, dlatego wspólnie z przyjaciółmi – Gordonem Reidem i Nickiem Burnettem znaleźli sposób na uplastycznienie tworzyw sztucznych tak, by do minimum ograniczyć efekty uboczne ich spalania. Plastik zebrany zarówno z firm, jak i prywatnych gospodarstw domowych przy pomocy specjalnego granulatora zostaje rozdrobniony na kawałki nie większe niż 5 mm.

Następnie plastikowe granulaty są mieszane z naszym aktywatorem – to właśnie on sprawia, że plastik dobrze wiąże się na naszych drogach. Aktywator jest przez nas opatentowany i to, co w nim jest, jest tajemnicą! Powstała w ten sposób mieszanka plastikowych granulatów i aktywatora, nazywana MacRebur Mix, trafia do producenta asfaltupodkreślają.

Autorzy projektu zaznaczają, że koszt wybudowania drogi z plastiku nie przewyższa kosztów, jakie generuje budowa drogi asfaltowej. Według zapewnień twórców, jezdnie z tworzyw sztucznych są trzy razy bardziej wytrzymałe niż te tradycyjne. – Zwykły asfalt wytwarzany jest głównie z masy bitumicznej i kamienia, natomiast technologia MacRebur zastępuje kawałki bitumu użytego w asfalcie, co z kolei zmniejsza zużycie paliwa kopalnego. – zaznaczają.

Źródło: whitemad.pl