Take!Cup: pierwszy w Polsce system kaucyjny kubków ruszył w Krakowie

System kaucyjny, który świetnie sprawdził się już w Wiedniu, ruszył właśnie w Krakowie. Wystarczy w jednej kawiarni kupić kubek za 5 zł, by zwrócić go w innym miejscu i otrzymać 5 zł z powrotem. Kubki są wielorazowego użytku, nie niszczą się nawet w zmywarce. Można je ponownie przetwarzać.

Kraków to miasto kawiarni i restauracji, więc chętnych do wejścia w specjalny system kaucyjny Take!Cup na pewno będzie mnóstwo. Firmę założyło rodzeństwo Golonków z Limanowej.

Fotowoltaika od Columbus Energy


– W pewnym momencie zauważyłem, jak wiele opakowań jednorazowych jest wyrzucanych. To marnotrawstwo. Naszym działaniem chcielibyśmy wpisać się w nurt ekologiczny. Tego uczyli nas rodzice, że rzeczy używa się wiele razy. Życie mniej konsumpcyjne mamy zaszczepione. To żaden wstyd, że nosi się ubrania po starszym bracie. Pochodzimy z rodziny wielodzietnej, łącznie była nas dziewiątka rodzeństwa. Wszyscy mamy imię na A – opowiada krakowskiej „Gazecie Wyborczej” Adrian Golonka, który na co dzień pracuje w gastronomii.

Mapa lokali, w których można kupić kubek, jest dostępna na stronie takecup.pl – wśród nich znalazł się m.in. Przystanek Pierogarnia, Via Coffee, Żywe Muzeum Obwarzanka czy Urban Coffee. Chętnych lokali wciąż przybywa, o system kaucyjny pytają też właściciele lokali w Szczecinie czy Warszawie. Kubki są zrobione z polipropylenu i są wielorazowego użytku, nie przenoszą smaku i zapachu, wytrzymają nawet mycie w zmywarce. Z powodzeniem można go też przetwarzać. Do wyboru są dwie objętości (300 i 400 ml), dla Krakowa przygotowano nawet specjalny design. W produkcji jest w tej chwili 35 tys. kubków.

By zapisać się do systemu kaucyjnego przedsiębiorca musi wybrać długość abonamentu – od 3 do 18 miesięcy. Udział w programie jest płatny, ale wiadomo już, że lokal oszczędzi na kupowaniu jednorazowych kubków i na pewno przyczyni się do walki o czystość planety. Właściciele firmy przekonują, że oszczędności dla przedsiębiorcy zaczynają się już od 10 kawy. W przyszłości będzie można domówić wieczko z logiem swojej kawiarni.

Komisja Europejska opracowała tzw. dyrektywę plastikową, która nakazuje, by ograniczyć zastosowanie tworzyw sztucznych i wybierać materiały biodegradowalne. W tej chwili to właśnie branża FMCG odpowiada za zużycie największej ilości plastikowych opakowań. Właściciele obawiają się tych zmian, ale raporty nie pozostawiają wątpliwości: co czwarty konsument przyznaje, że plastik mu przeszkadza i wolałby bardziej ekologiczne rozwiązania.

Źródło: krakow.wyborcza.pl