Wiadomości OZE UDT odebrał uprawnienia instalacyjne firmie, która oszukała prosumentów 30 listopada 2017 Wiadomości OZE UDT odebrał uprawnienia instalacyjne firmie, która oszukała prosumentów 30 listopada 2017 Przeczytaj także Polska Paulina Hennig-Kloska pozostaje na stanowisku. Polacy w sondażu opowiadają się za odwołaniem W czwartek, 30 kwietnia 2026 roku, podczas 56. posiedzenia Sejmu głosowano nad wotum nieufności wobec minister klimatu i środowiska Pauliny Hennig-Kloski (klub Centrum). Niższa izba parlamentu odrzuciła wniosek. W głosowaniu wzięło udział 451 posłanek i posłów. Większość – 238 osób zagłosowała przeciw, 213 poparło wniosek, a ośmiu parlamentarzystów nie wzięło udziału. Nikt nie wstrzymał się od głosu. Jednocześnie w przeprowadzonym sondażu większość Polaków oczekiwała zmian. Fotowoltaika Konflikt w Iranie zwiększa popyt na PV. Kryzys energetyczny w Europie przyspiesza transformację W 2025 roku sektor prosumenckich instalacji fotowoltaicznych w Europie odnotował pierwszy od niemal dekady zauważalny spadek tempa sprzedaży, co było efektem wygaszania programów wsparcia i osłabionego popytu wśród gospodarstw domowych. Wybuch wojny na Bliskim Wschodzie, blokada Cieśniny Ormuz i wynikające z tego wyższe ceny surowców energetycznych doprowadziły do ponownego wzrostu zainteresowania odnawialnymi źródłami energii. Odbiorcy energii elektrycznej upatrują w prosumenckich instalacjach szansy na obniżenie rachunków i zwiększenie odporności na wahania cen. Jakiś czas temu media obiegła wiadomość o pewnej świętokrzyskiej firmie instalatorskiej, którą w wyniku swoich nieuczciwych działań zajął się sąd. Jedna z instalacji fotowoltaicznych wykonanych przez firmę z Piekoszowa nie tylko była niesprawna, ale także została wykonana z używanych części. Historia tego przedsiębiorstwa jasno pokazuje, że należy być uczciwym, bowiem szkodliwe działanie wobec własnych kontrahentów nie popłaca. Miało być bardzo dobrze, miały być duże oszczędności. Zapłaciliśmy 40 tysięcy zaliczki. Ze sprzedającym ustaliliśmy, że panele mają być nowe, niemieckie, mają mieć 25 lat gwarancji. On nawet pokazywał nam certyfikat z firmy ABC, Made in Germany – powiedział Karol, jeden z poszkodowanych, w wywiadzie dla TVP Info. Reklama Cytowany wyżej poszkodowany wraz ze swoim sąsiadem zdecydowali się na montaż paneli fotowoltaicznych, aby ograniczyć swoje wydatki na energię elektryczną. Wykonana instalacja miała być strzałem w dziesiątkę, jednakże z uwagi na nieuczciwość sprzedawcy rzeczywistość okazała się inna. Zamontowane panele były używane, innej firmy niż obiecywana, a dodatkowo o mocy niższej od wskazanej w umowie. W związku z zaistniałą sytuacją poszkodowany obywatel zwrócił się do piekoszowskiej firmy z żądaniem, by rozebrała swą instalację i zwróciła mu należne pieniądze. Nie przyniosło to jednak żadnych skutków. Co więcej, instalator nie przekazał nawet potrzebnej dokumentacji, przez co zamontowana instalacja fotowoltaiczna nie pełni żadnej z funkcji, do której była przeznaczona. Osoba, która zawierała z nimi umowy i zobowiązała się do wykonania tej instalacji usłyszała zarzut oszustwa na kwotę 40 tysięcy złotych – powiedział dla TVP Info Daniel Prokopowicz, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Kielcach. Urząd Dozoru Technicznego zainteresował się całą sprawą i zbadał instalacje wykonane przez piekoszowską firmę. Przy dwóch stwierdził nieprawidłowości, w wyniku czego firmie odebrano uprawnienia instalatorskie. Sprawa trafiła również do prokuratury, a właścicielowi nieuczciwej firmy grozi do 8. lat więzienia. Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.