UE – 23 procent więcej energii ze słońca i wiatru więcej pomimo koronawirusa

Między 28 marca, a 26 kwietnia 2020 r. kraje UE oraz Wielka Brytania uzyskały rekordowy udział OZE w wytwarzaniu energii elektrycznej, która osiągnęła 23 procent. Spadła natomiast emisja dwutlenku węgla i produkcja energii z elektrowni węglowych. Natomiast sama produkcja energii ze słońca w porównaniu z rokiem wcześniejszym wzrosła o 28 procent.

Think tank Ember przeanalizował zmiany, jakie zaszły w krajach UE i Wielkiej Brytanii w ilościach wytwarzania energii fotowoltaicznej w trakcie spowolnienia gospodarczego w czasie pandemii koronawirusa. Według wcześniejszych prognoz, udział źródeł odnawialnych (fotowoltaika i turbiny wiatrowe) na poziomie 23 procent, miał nastąpić w 2025 roku. W analizowanym przez Ember okresie (28 marca – 26 kwietnia), o 39 procent spadła emisja dwutlenku węgla w porównaniu z okresem analogicznym z roku wcześniejszego.

Fotowoltaika od Columbus Energy

Jak podaje organizacja, najlepsze osiągi OZE w produkcji energii uzyskały Dania, Niemcy, Grecja, Estonia, Wielka Brytania, Portugalia i Hiszpania.

Dave Jones, analityk z Ember, przypomina statystyki IRENA, według których moc źródeł fotowoltaicznych w krajach unijnych (oraz Wlk. Bryt.) wzrosła ze 115 GW w 2018 do 129 GW w 2019 roku. Dodatkowo Think-tank zauważa, że udział węgla w produkcji energii w krajach unijnych spadł z 16 do 11 proc. 

W okresie miesięcznego zamrożenia gospodarki na większości Starego Kontynent, spadło zapotrzebowanie na energię. Przedstawione informacje stały się podstawą do wnioskowania think-tanku, że unijny system energetyczny jest nieelastyczny. Niektórzy operatorzy postanowili dalej produkować energię, choć jej wartość była zbyt niska – szczególne problemy pod tym względem miały elektrownie na węgiel brunatny oraz elektrownie jądrowe.

Produkcja z nieopłacalnych źródeł dalej trwa i nie chce ustąpić miejsca coraz bardziej rozwijającym się OZE. W tej sprawie pojawiają się pierwsze regulacje dotyczące ograniczeń produkcji  czystej energii, między innymi w Niderlandach, gdzie planowane są ograniczenie dopłat do energii alternatywnej czy też w Australii, gdzie udział energii ze słońca i wiatru ma być ograniczony od poziomu 50-60 proc do 2025 roku. 

Źródło: pv-tech.org