Ukraina: Pożar Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej. IBIMS notuje wzrost dezinformacji w polskich social mediach. Czy bezpieczeństwo jądrowe zostało naruszone?

Ukraina: Pożar Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej. IBIMS notuje wzrost dezinformacji w polskich social mediach. Czy bezpieczeństwo jądrowe zostało naruszone?

W nocy 4 marca Rosjanie zaatakowali teren Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej. Wkrótce poinformowano o wybuchu pożaru. Sytuacja jest już opanowana, a ogień nie naruszył reaktora. MAEA podaje, że nie odnotowano zmian w poziomie promieniowania. Mimo tego, w Internecie rośnie skala dezinformacji. 

Wybuch pożaru w Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej

W nocy 4 lutego wrogi ostrzał sił rosyjskich uderzył w jednostki Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej w Energodarze, największej elektrowni jądrowej w Europie, doprowadzając do pożaru. Interwencja służb była blokowana przez żołnierzy rosyjskich, którzy nie zaprzestali ataku. 

Rosjanie muszą natychmiast przerwać ogień, dopuścić strażaków, ustanowić strefę bezpieczeństwa powiedział Minister Spraw Zagranicznych Ukrainy, Dmytro Kułeba

O 3:00 służby straży pożarnej przedostały się na miejsce. O 5:45 pojawiła się informacja, że pożar na terenie elektrowni jądrowej został ugaszony. W akcję ratowniczą zaangażowanych było 40 strażaków i 10 pojazdów gaśniczych. 

Ogień nie przedostał się do reaktora, a uderzył jedynie w budynek edukacyjny i laboratoryjny. Nie doszło do uwolnienia substancji radioaktywnych. 

Niektóre media podają, że władze obwodu zaporoskiego poinformowały o zajęciu kompleksu przez rosyjskie siły tuż po opanowaniu ognia. To już drugi przypadek wkroczenia armii Federacji Rosyjskiej na teren elektrowni. 24 lutego wojska Rosji zajęły teren elektrowni w Czarnobylu: 

Działania Rosji naruszają Artykuł 56 I Protokołu Konwencji Genewskiej, który zakazuje ataków na obiekty jądrowe. 

Nic nie wskazuje na wzrost poziomu promieniowania

Od samego początku sytuację patrolowała Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej. 

IAEA [MAEA – przyp. red.] jest zaniepokojona informacjami o ostrzale Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej. Pozostajemy w kontakcie z władzami Ukrainypoinformowała MAEA na Twitterze

Państwowa Agencja Atomistyki ogłosiła, że na terenie elektrowni nie odnotowano wzrostu promieniowania, a sytuacja pozostaje w normie. Te informacje potwierdziła również MAEA. 

Głos zabrał Dyrektor Generalny MAEA

O 10:30 rozpoczęła się konferencja, w której wziął udział Dyrektor Generalny MAEA, Rafael Mariano Grossi:

Podczas konferencji po raz kolejny potwierdzono, że żaden z sześciu reaktorów nie został uszkodzony i nie doszło do wzrostu promieniowania. Dwie osoby ze służb ratowniczych zostały ranne.  

To czas na działanie. Musimy coś z tym zrobić. Ukraina wysłała prośbę o natychmiastową pomoc. Mam w myślach to, co się dzieje, a także ryzyka, które mogą mieć miejsce, jeżeli to będzie kontynuowane bez podkreślenia i ponownego dostosowania do zasadpowiedział dyrektor Międzynarodowej Agencji Elektrowni Atomowych. 

Zasygnalizowałem zarówno Federacji Rosyjskiej, jak i Ukrainie moją dostępność i dyspozycję podróży do Czarnobyla najszybciej, jak to możliwie.

Ta inicjatywa nie ma nic wspólnego z politycznymi aspektami tego konfliktu. (…) Nie jestem mediatorem. Chcę, aby to było jasnedodał Rafael Mariano Grossi. 

MAEA wzywa Rosję do zaprzestania działań przeciwko elektrowniom jądrowym 

Rada Gubernatorów Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej przyjęła rezolucję, która wzywa Federację Rosyjską do natychmiastowego wstrzymania wszelkich działań przeciwko Czarnobylskiej Elektrowni Jądrowej oraz wszystkim innym obiektom jądrowym. 

Rada Gubernatorów wskazała, że natychmiastowe zaprzestanie wszelkich działań przeciwko obiektom jądrowym na Ukrainie ma nastąpić w celu zachowania lub szybkiego odzyskania przez właściwe władze ukraińskie pełnej kontroli nad wszystkimi obiektami jądrowymi na uznanych granicach i zapewnienia ich bezpiecznego działania, a także w celu pełnego wznowienia przez Agencję działań w zakresie weryfikacji zabezpieczeń poinformowała strona rządowa

Organ potępia działania Federacji Rosyjskiej w Ukrainie, w tym siłowe przejęcie kontroli nad dwoma elektrowniami jądrowymi. Rada Gubernatorów jest zaniepokojona faktem, że agresja sił rosyjskich utrudnia “pełne i bezpieczne prowadzenie działań w zakresie weryfikacji zabezpieczeń w ukraińskich obiektach jądrowych”. 

Rezolucja została przyjęta niemal jednogłośnie. Przeciwko zagłosowały jedynie Chiny oraz Rosja. 

Prezydent Ukrainy apeluje – “obudźcie się”

Wkrótce Wołodymyr Zełenski opublikował oświadczenie adresowane do całej Europy:

Ostrzegamy każdego, że żaden kraj inny niż Rosja nigdy nie strzelał do jednostek elektrowni jądrowej. To pierwszy raz w naszej historii, w historii ludzkości. Państwo terroryzujące ucieka się do terroru nuklearnegopowiedział Zełenski

Prezydent Ukrainy apeluje o powstrzymanie rosyjskiego wojska w obawie przed eksplozją, która zagraża całej Europie.

(…) Apeluje do wszystkich, którzy znają słowo Czarnobyl, którzy wiedzą ile cierpienia i ofiar przyniosła eksplozja reaktora jądrowego. To była globalna katastrofa. Setki tysięcy ludzi mierzyło się z jej konsekwencjami, dziesiątki tysięcy zostały ewakuowane. Rosja chce to powtórzyć i już to powtarza. Ale ta elektrownia jest sześć razy większa

Do apelu dołączyli Prezydent Stanów Zjednoczonych Joe Biden oraz Premier Zjednoczonego Królestwa Boris Johnoson. 

IBIMS informuje o wzroście fake newsów w Internecie 

Doniesieniom o trwającej od dziewięciu dni rosyjskiej inwazji na Ukrainę towarzyszy niewyobrażalna skala dezinformacji. Instytut Badań Internetu i Mediów Społecznościowych ostrzega – w ciągu ostatnich 24 godzin w polskich mediach społecznościowych doszło do 22 tysięcy prób rozpowszechniania fałszywych informacji. 

Pożar na terenie Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej szybko wywołał panikę, a obawy przed katastrofą nuklearną szybko obiegły świat. IBIMS niedawno poinformował, że od wczesnych godzin porannych odnotowuje wzrost dezinformacji w kontekście konsekwencji wywołania ognia oraz możliwego promieniowania. 

Działania sił rosyjskich miały na celu wywołanie paniki

Stan sytuacji do godz. 11:00, 4 marca skomentował dla portalu Świat OZE Mateusz Stecki, specjalista Instytutu Technologii Bezpieczeństwa Moratex, a także były specjalista Narodowego Centrum Badań Jądrowych:

Zdecydowanie dzisiejsze ostrzelanie Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej (ZNPP) jest działaniem w równej mierze strategicznym, jak i propagandowym. Trzeba pamiętać, że elektrownie jądrowe składają się nie tylko z bloku reaktora, lecz również z części elektrycznej (stacje transformatorów, rozdzielnie elektryczne), które występują również w każdym innym typie elektrowni. 

Uszkodzenie dowolnej części elektrowni powoduje przerwę w produkcji energii elektrycznej. Dzisiejszy ostrzał ZNPP uszkodził jedynie fragment elektrowni odpowiedzialny za dystrybucję prądu. Oznacza to że nie ma żadnego zagrożenia radiologicznego. 

Ponadto reaktory WWER-1000 wykorzystywane w tej elektrowni posiadają osłonę bezpieczeństwa wystarczającą do ochrony reaktorów przed bezpośrednią eksplozją. Sprawia to, że reaktory pozostaną bezpieczne niezależnie od dalszego rozwoju wypadków. 

Atak Rosji na elektrownię jądrową narusza konwencje Genewską i powinien być traktowany jako przejaw atomowego terroryzmu. Ma on na celu w równej mierze odcięcie Ukrainy od dostaw prądu, jak również zastraszenie obywateli i państwa ościenne groźbą „drugiego Czarnobyla”. 

Jest to ewidentna manipulacja, która udowadnia, w jak trudnej sytuacji znalazła się armia rosyjska. Sianie paniki i dezinformacja są charakterystycznymi elementami tej wojny i widzimy że strona rosyjska nie cofnie się przed niczym, aby tylko zastraszyć przeciwnika. 

Trzeba pamiętać że państwa zachodnie, aby uniezależnić się od rosyjskiego gazu, muszą powrócić do energetyki jądrowej. Sprawia to, że jedynym, co może ratować rosyjską gospodarkę to irracjonalny lęk przed energetyką jądrową. 

Na koniec jeszcze raz przypomnę. Nie ma zagrożenia skażeniem radioaktywnym. Jest to element rosyjskiej machiny propagandowej i wyciąganie lęków jeszcze z okresu zimnej wojny.

Źródła: gov.pl, MAEA, PAA, Zielony Atom 

Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.