USA: Promowanie OZE może przynieść miliardowe korzyści związane z ograniczeniem wydatków na leczenie

Niemal 5 mld dolarów oszczędności w obszarze wydatków na zdrowie może wypracować w 2030 roku dziesięć stanów USA położonych w regionie środkowo-zachodnich i Wielkich Jezior – twierdzą naukowcy z Massachusetts Institute of Technology. Stanie się tak pod warunkiem, że będą one przestrzegać aktualnych standardów energii odnawialnej. Korzyści mogą być jednak znacznie większe.

– Badania te pokazują, że inwestycje w odnawialne źródła energii zwracają się same w ramach korzyści zdrowotnych – powiedział w rozmowie z portalem internetowym „The Verge” Emil Dimanchev, główny autor badania i starszy pracownik naukowy w MIT Center for Energy and Environmental Policy Research.

Pyły głównym winowajcą problemów zdrowotnych

W badaniu, opublikowanym 12 sierpnia w „Environmental Research Letters”, przeanalizowano korzyści zdrowotne i zachęty finansowe, jakie proponowane są stanom wykorzystującym więcej energii odnawialnej. Tak duża wartość zwrotów wynika z jednej strony z ograniczenia emisji gazów cieplarnianych, które wywołują globalne ocieplenie, a z drugiej z odejścia od zanieczyszczających źródeł energii, co wpływa na jakość powietrza.

Określone przez naukowców korzyści zdrowotne wynikają z ograniczenia narażenia na oddziaływanie pyłów zawieszonych w powietrzu powstających w wyniku spalania na przykład węgla. Istnieje wiele dowodów na to, że cząstki stałe lub sadza mogą niekorzystnie wpływać na zdrowie układu oddechowego i sercowo-naczyniowego. Jednym z powodów, dla których naukowcy skoncentrowali swoje badania na Pensylwanii, Ohio, Wisconsin, Michigan, Illinois, Indianie, Zachodniej Wirginii, New Jersey, Maryland i Delaware, jest to, że regiony te mają gorszą jakość powietrza w wyniku uzależnienia od węgla. W 2016 r. amerykański Pas Rdzy wytwarzał 42% energii z węgla, podczas gdy w całych Stanach Zjednoczonych było to 30%.

Inwestycje w OZE spłacają się same

Zdaniem naukowców promowanie na tym obszarze energetyki odnawialnej przyczyni się do znacznej poprawy jakości powietrza. W miarę zmniejszania się wskaźników zanieczyszczenia powinna spadać również zachorowalność na raka płuc, zawały serca i udary mózgu wśród żyjących tam ludzi. To z kolei doprowadzi do zmniejszenia wydatków na usługi zdrowotne i do spadku kosztów wynikających z utraconymi zarobkami. Oszczędności te oszacowano na 4,7 mld możliwe do osiągnięcia w 2030 roku.

Badacze, szacując tę wartość, skupili się w szczególności na obecnych stanowych standardach portfela OZE oraz politykach wymagających od przedsiębiorstw energetycznych wytwarzania określonego odsetka energii elektrycznej ze źródeł odnawialnych. Średni cel dla tych stanów wynosi obecnie 13%. Jeśli jednak tamtejsze stany podniosą udział energii odnawialnej w miksie energetycznym do 19,5%, przyniosłoby to 13,5 mld dolarów korzyści zdrowotnych w 2030 r. Podwojenie zużycia energii odnawialnej do około 26% udziału wywołałoby natomiast korzyści zdrowotne w wysokości 20 miliardów dolarów w porównaniu przy kosztach wdrożenia sięgających 9 miliardów dolarów. Zespół badawczy przewidział jeszcze większe korzyści zdrowotne, jeśli władze stanowe wprowadzą ustalanie cen emisji dwutlenku węgla w ramach rynkowej strategii klimatycznej.

Dodaj komentarz

Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy maksymalnie jedną wiadomość w tygodniu, nie spamujemy!

Czytaj więcej: