Warszawiak zebrał 300 małpek w lesie podczas krótkiego spaceru

Michał Żurek na dobry początek sezonu działkowego wraz z rodziną bierze worki na śmieci i w ramach spaceru koło rzeki lub po lesie sprząta okolicę. W tym roku w rekordowym czasie – 30 minut, uzbierał 300 małpek (100 ml buteleczek po alkoholu) w podwarszawskim Nadkolu.

Co roku, rozpoczynając sezon działkowy, bierzemy z rodziną worki na śmieci i idziemy nad rzekę albo do lasu, żeby trochę posprzątać okolicę. Nigdy nie robiliśmy z tego sensacji, bo to wydaje się nam całkiem normalne. Po prostu chcemy, żeby wokół naszego miejsca było miło. W tym roku śmieci było jednak stanowczo za dużo. Przeraziła mnie też liczba małpek. Wystarczyło 30 minut, żeby zebrać w lesie 300 takich buteleczek i wypełnić nimi całą taczkę. Nie ma się co dziwić, czytałem niedawno, że w Polsce codziennie sprzedaje się trzy miliony małpek – komentuje Michał Żurek.

Dane statystyczne pokazują, że aktualnie Polacy kupują w ciągu roku ponad półtora miliarda buteleczek (o pojemności do 100 ml) alkoholi wysokoprocentowych. Hitem rynkowym okazały się małpki z wódkami smakowymi, likierami czy innymi napojami spirytusowymi, które sprawdziły się ze względu na swoje dyskretne opakowanie. Jak podkreśla prezes Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, moda na małpki zaczęła się już dekadę temu. Docelowo ich głównym konsumentem miały być kobiety, ale z czasem grono konsumentów powiększyło się o mężczyzn i nastolatków.

Z danych GUSu wynika, że przeciętny Polak wypija o ponad 30% więcej wódek, likierów i innych napojów spirytusowych niż w 2005 roku. Małpki, jako dyskretny alkohol, który można mieć pod ręką, przyczyniają się więc do rozpijania społeczeństwa oraz zaśmiecania środowiska – w zasadzie możemy jest spotkać na każdym rogu.

źródło: noizz.pl

Dodaj komentarz

Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy maksymalnie jedną wiadomość w tygodniu, nie spamujemy!

Czytaj więcej:

Bałtyk powoli umiera

Morze Bałtyckie jest modelowym przykładem destrukcyjnego wpływu człowieka na środowisko. Płytki, otoczony lądami Bałtyk zmaga się nie tylko ze zmianami klimatycznymi, ale i z zanieczyszczeniami rolniczymi, z kanalizacji deszczowej, z drenowanych torowisk, czy oczyszczonych ścieków, a następnie przekształca się w morze martwe.